W poniedzialek rano poszlas do sklepu :
przy owocach zauwazylas opalonego bruneta , na poczatku myslalas ze to twoj kolega Dawid , ale byl to Zayn Malik z twojego ukochanego zespolu . Podeszlas do niego i poprosilas o autograf :
Ty - Czesc . Moge prosic o autograf , jestem twoja fanka !
Z - Oczywiscie ! Jak masz na imie ?
Ty - ( Twoje imie )
Z - Ladne , a Numer Komy ?
Ty - Po co ci ?
Z - No A po co jest numer :) sliczna :* *Usmiechnal sie*
Ty - Okej ( podalas nr ) Pewnie Nie Zadzwonisz
Z - To sie jeszcze okarze * usmiechnal sie*
Wrocilas do domu oczekujac na telefon idola . Zapadla noc . Nadal czekalas na telefon gdyz nagle slyszych : " I want I want ..." Odbierasz :
Ty - Oooo :* ! wiec jednak zadzwoniles ! *usmiech*
Z- No oczywiscie , przecierz takiej szansyy sie nie marnuje ! * smiech*
Moze bys teraz wyszla ?
Ty - Ale przecierz jest noc !
Z - Noi wlasnie o to chodzi * usmiech*
Ty - No Okej To Gdzie ?
Z- U Mnie W Hotelu :) . Numer Pokoju 665 . Czekam :* ( Podal nazwe hotelu)
Ty - Okej , zaraz bede :)
Po czym sie rozlączyl
* Na Korytarzu w hotelu * zauwazylas Zayna po czym sie usmiechnelas
Z- Hej Piękna :*
Ty - hej :)
Z - Wejdziesz na gore ?
Ty - Po Co ?
Z - Przekonasz Sie jak wejdziesz ;)
Ty - Okej :)
* W Pokoju* Tam stal pieknie nakryty stol a dookola niego byly platki roz .
Ty- Wow ! To Wszystko dla mnie ?
Z - Tak bo chcialem zeby bylo romantycznie :)
Po Czym wzial cie za ręce i wyznal ci ze od kedy sie tam spotkalicie spodobalas sie mu od 1 wejrzenia .
po czym cie namietnie pocalowal .
Odwzajemnialas jego pocalunki , niestety ne zdazyliscie zjesc kolacji , bo przerwal wam dzwiek telefonu .
Dzwonil do cb tata pytaja gdzie jestes
Odpowiedzialas ze w sklepie 24 godzinnym .
tata odpowiedzial ze masz natychmiast wracac do domu . ne chcialas odchodzic od Zayna . Jednak musialas :( .
Ty - nie chce od ciebie odchodzic ale musze isc :( . przykro mi .
Z - mi tez jest przykro , ale tata cie wola . zobaczymy sie niebawem :) . pa :*
Ty - Pa .
Po Czym Odeszlas Majac Lzy W Oczach .
*Nastepnego Dnia*
zadzwonil dzwonek do drzwi .
gdy otworzylas ujrzalas zalamanego Zayna . nie wiedzialas co mu sie stalo , okazalo sie ze zmarla jego ciocia . przytulias mocno Zayna i powiedzialas do niego :
Ty- nie martw sie bedzie dobrze , bedee z tb przez caly ten czas .
Z - dziekuje jestes kochana :* .
Ty: w koncu czego sie nie robi dla ukochanej osoby :*
Z: Ukochanej ? Mowisz serio ? :)
Ty:Oczywiscie ze tak to co dla mnie wczoraj zrobiles bylo...
* Nie zdazylas dokonczyc , bo Malik ci przerwal calusem *
Z : zrobilem to dla ciebie bo mi sie podobasz :*
Ty : To nie moze byc prawda ja zwykla dziewczyna i ty !? Nie to napewno sen pewnie zaraz sie obudze ...
* Po czym Zayn znow ci przerwal buziakiem mowiac : *
Z:taka odpowiedz wystarczy ?
Ty : Zdecydowanie :) ... Ale ja ty to sobie wyobrazasz przeciez jestes w zespole i te wszystkie trasy , koncerty , podpisywanie plyt przeciez nie bedziemy mieli dla siebie czasu ..
Z : Ja juz sie wszystkim zajme malenka :*
Ty: Okey licze na ciebie ♥
Z : Ja juz chyba pojde musze isc do mamy zobaczyc jak sie trzyma po smierci cioci Do zobaczenia * pocalowal cie w policzek *
Ty: Do zobaczenia * usmiechnelas sie pokazujac swoje dołeczki *
* Nastepnego dnia *
Spotkalas sie z Zayn'em w twojej ulubionej knajpce ...razem duzo gadaliscie o waszych starych zwiazkach okazalo sie ze duzo was łączy byliscie naprawde szczesliwi w swiom towarzystwie nastepnie Zayn spytal ciebie czy .... :
Z: zostaniesz moja dziewczyna ? wiem ze to szalenstwo bo nie wiele cie znam ale tak wiele nas łaczy ... zgadzasz sie ?
Ty: Ja ... Ja .... Ja nie wiem Zayn ja musze to przemyslec Daj mi czas do jutra prosze :) Okey ?
Z: okey :*
*Nastepnego dnia *
Przychodzi do ciebie SMS od Malik'a :
Z: I co przemyslals to co mowilem ? Bardzo mi na tobie zalezy :*
Ty odpisujesz na to : ....
[...] Ty odpisujesz na to ...
Ty : Ja duzo o tym myslalam i postanowilam ze sie zgodze bo bardzo mi na tobie zalezy ale troche sie boje bo mozesz miec kazda dziewczyne na swiecie a wybrales akurat mnie a ja jestem zwykla dziewczyna ...
Zayn odpisuje na to : Jak dla mnie jestes niezwykla i nigdy bym cie nie skrzywdzil uwierz mi :)
Ty: Okey :*
* 4 Godziny pozniej *
Spotkalas sie z brunetem i jego zespolem . Wszyscy cie milo przywitali i od razu cie polubili . Nawet Eleanor i Danielle . Czulas sie jakbys znala ich od lat .Niestety wszyscy musieli isc jednak Malik postanowil ze zostanie z toba .
Z : Zostane z toba :* Nie zostawie cie samej :* Kazda chwila spedzona z toba dodaje mi chęci do zycia * Usmiechnal sie *
Ty : Dziekuje jestes kochany :* * pocalowalas go w policzek *
Niestety Malik dlugo z toba nie zostal bo musial isc na podpisywanie plyt
* 2 godziny pozniej *
Umowilas sie ze swoim Chlopakiem ze spotkacie sie w centrum handlowym kolo jego hotelu . Bylas podekscytowana . Ubralas sie najlepiej jak moglas zrobilas lekki makijarz . I wyszlas . Jednak gdy doszlas na miejsce nie bylas juz taka szczesliwa bo ujrzalas Zayna ...
bo ujrzalas Zayna ..
calujacego sie z jakas dziewczyna odrazu wyslalas do niego SMS ze z wami koniec , ze byl on dla ciebie tylko zabawka ... Nie moglas uwierzyc w to ze cie zdradzil . Bylas w szoku . Nagle Malik odpiesal ci na to :
Z: Ale kochanie co sie stalo ? :*
Po czym szybko do niego podeszlas rozdzielilas calujacych sie mlodziencow i uderzylas Zayna w twarz mowiac:
Ty : To sie stalo ! * pokazujac na dziewczyne z ktora sie calowal *
Wogóle jak mogles .. Ale ty przecierz obiecales .... Nie nawidze cie !
Malik probowal cie zlapac, wytlumaczyc ale nie chcials go sluchac .
Gdy bylas kilka metrow od niego krzyknal :
Z: Kocham cie ! :* Przepraszam ja nie chcialem
Ty odpowiedzialas na to :
Ty: Widac ja mnie kochasz ..widac ...
Gdy doszlas do domu nikogo w nim nie bylo a na stole lezal noz . Myslalas o samobojstwie ale nie chcialas zranic rodzicow probowalas sie wykrzyczec , wyrzalic ale ból byl silniejszy od ciebie . Siegnelas po lezacy na stole noz i pocielas sie nim
[...] * w szpitalu *
Obudzilas sie w szpitalu nie pamietalas zbyt wiele ale pamietalas o tym jaka krzywde wyrzadzil ci Malik . Tysiace mysli chodzilo ci po glowie . Nagle podszedl do ciebie lekarz i powiedzial ze ktos chce sie z toba widziec .Nie mialas ochoty na zadne odwiedziny . Ale zamurowalo cie gdy do pokoju w ktorym lezalas wszedl Zayn Blagajac o szanse . Nie wybaczylas mu . Kazalas mu sie wyniesc ale Malik nadal o nia prosil . mowil ze:
Z: Blagam cie ( twoje imie ) Ja nie chcialem naprawde przepraszam . Popelnilem blad ale kazdy popelnia blad . Czemu to zrobilas czemu cie pocielas nie wiedzialem ze az tak bardzo cie zranie . Nie chcialem przepraszam wybaczysz mi ? Kocham cie ♥ Ale jak widac nic do mnie nie czujesz ;/
Ty: Zayn Caly czas myslalam o tobie o naszych wspolnych chwilach podczas ktorych tak swietnie sie bawilismy . Ale ty wolales sie calowac z jakas dziewczyna . Myslalm o tobie dzien i noc . Myslalm o naszej przyszlosci ale to co mi zrobiles jest nie wybaczalne
Malik mial łzy w oczach . Widac ze mu na tobie zalezalo . Ale za nic w swiecie nie chcials mu przebaczyc ...
*wyszlas ze szpitala *
Nadal przezywalas ze Zayn cie zdradzil ... Nie chcialas go znac . Ale gdy ujrzalas go w garniturze i bialej koszuli bylas zdziwiona tym bardziej ze trzymal w reku bukiet roz . Pomyslalas ze chce go dac dziewczynie z ktora cie zdradzil ALe ...
Z daleka krzyknal :
Z: Oooo... ( twoje imie )
Probowalas nie zwracac na niego uwagi . Ignorowalas go .
Po czym podszedl do ciebie i wyznal ci :
Z : Kocham cie ♥ Prosze wybacz mi ... Ja ...ja nie chcialem na prawde to ona sie na mnie rzucila a ja nie mialem n to wplywu .
Po czym Malik ukleknol i wyjmujac z kieszeni male pudeleczko i pytal :
Z: Wyjdziesz za mnie ? Prosze ... :* Kocham cie jestes dla mnie najwazniejsza
Bylas zaskoczona
Ty : Wow ! Zayn ja nie wiem co mam na to powiedziec ... Zraniles mnie ...
Z: Ale ja nie chcialem zrobilem to nieswiadomie przepraszam wybaczysz mi ?
Ty: Tak ♥
Z: wyjdziesz za mnie ?
ty: Tak <333333
Po czym Zayn wstal i zaczal cie calowac a ty splotlas rece na jego szyi.
Dostaliscie mnostwo braw. Byliscie szczesliwi . I od tej pory jestescie szczesliwa para .
Happy End ! ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz