Szłaś rano do szkoły . Miałaś może z 5 minut drogi idąc spacerkiem . Szłaś powoli gdy nagle usłyszałaś krzyki typu:
Zostaw mnie idioto ! AAaa . Hahah no won ! ... itp.
Byli to twoi idole One Direction ! . Nagle Harry cie zauważył i podzszedł do ciebie i sie przywitał a potem doszli chłopcy :
1D : Heej !
T : Hej
Niall : Gdzie idziesz o tak wczesnej porze ?
T : Do szkoły .. uczę się
Niall : A no tak zapomniałem że jesteś od nas młodsza .
H : Odprowadzić cię ?
T : Nie dzieki mam niedaleko
Wskazywałaś na budynek do którego musiałaś iść.
H : Czy blisko czy daleko i tak cie odprowadze .
T : Nie dzieki mam niedaleko
Wskazywałaś na budynek do którego musiałaś iść.
H : Czy blisko czy daleko i tak cie odprowadze .
Słodko się uśmiechnał .
T :Naprawde nie musisz
T :Naprawde nie musisz
H : Ale chce .. to idziemy ?
T : Idziemy
T : Idziemy
Usmiechnełaś sie .
Cała droge smialiscie sie .
Mieliscie jeszcze 50 metrow drogi gdyż on złapał cie za reke . I machal waszymi złączonymi rękoma w różne strony. Spytałaś :
T : Co ty wyprawiasz ?
H : Trzymam cie za reke
Usmiechnal sie pokazujac dołeczki.
T : Przeciez widze a dokładniej .
Harry stanał wział twoja 2 reke i chciał zaczac mowic gdyz nagle pojawila sie twoja przyjaciolka.
P : Heeej
Przywitala sie z toba nie zauwazajac kim jest chlopak z ktorym stalas .
H : Trzymam cie za reke
Usmiechnal sie pokazujac dołeczki.
T : Przeciez widze a dokładniej .
Harry stanał wział twoja 2 reke i chciał zaczac mowic gdyz nagle pojawila sie twoja przyjaciolka.
P : Heeej
Przywitala sie z toba nie zauwazajac kim jest chlopak z ktorym stalas .
T : Heej
Usłyszałaś jak Harry po cichu przeklnał.
Po chwili twoja przyjaciólka rozpoznala chlopaka i zaczela piszczec .
T : Zamknij sie ! - mowilas zakrywajac jej ręka usta.
Harry sie tylko usmiechnal do niej i spytal sie ciebie :
H : O ktorej konczysz przyjde po ciebie ?.
T : O 15:00
Usmiechnelas sie a on to odwzajemnil .
* Na 6 godzinie lekcyjnej na w-f *
Mialaś na sobie krotkie spodenki i bluzke z napisem " I love music ". Na sali gimnastycznej była widownia. Razem z dziewczynami z klasy grałyscie w piłke nożna .Bylas w tym naprawde świetna. Nagle zauwazyłaś ze na widowni jest cały zespol . A loczek caly czas patrzyl na ciebie .Zayn jednak zauważył pewna dziewczyne. Wpadła mu w oko . Byl to nie kto inny jak twoja przyjaciolka , ta ktora dzisiaj spotkal po raz pierwszy Harry .
Mialaś na sobie krotkie spodenki i bluzke z napisem " I love music ". Na sali gimnastycznej była widownia. Razem z dziewczynami z klasy grałyscie w piłke nożna .Bylas w tym naprawde świetna. Nagle zauwazyłaś ze na widowni jest cały zespol . A loczek caly czas patrzyl na ciebie .Zayn jednak zauważył pewna dziewczyne. Wpadła mu w oko . Byl to nie kto inny jak twoja przyjaciolka , ta ktora dzisiaj spotkal po raz pierwszy Harry .
* 7 godzina lekcyjna , ostatnia godz. lekc. *
Siedziałaś na drugiej ławce od strony drzwi . Nikt nie słuchał nauczycielki , czyli kazdy robil rzeczy typu : pisanie esów , malowanie itp.
Gdyż nagle ktoś zapukał do drzwi. Byli twoi idole ktorych niedawno poznałaś Harry zacząl gadke poniewaz Zayn nie mogl dojsc do glosu bo on mowil cicho a dziewczyny z twojej klasy zaczely piszczec jakby zobaczyly ducha.Styles zaczal gadac po angielsku a poniewaz to byla lekcja angielskiego nauczycielka wszsytko rozumiala :
H: Dzień dobry mozemy zwolnic ( twoje imie ) ?
N : Oczywiscie
Zayn sie wtracil o powiedział :
Z : I jej koleżanke z ławki ( byla to Emily twoja przyjaciolka ktora wpadla Zaynowi w oko )
N : Nie ma sprawy kogos jeszcze ?
Harry sie zasmiał i powiedział :
H: Nie juz nie
Bylas zaskoczona tak samo jak twoja przyjaciolka . Po chwili wyszlyscie z sali . Zapytałaś sie Harrego :
T : Co tak wczesniej miales byc po lekcjach ?
H : A co nie pasuje moge cie oddac nauczycielce
Po czym Louis sie wtracil i powiedzial :
L : loczuciu ty moj nie pamietasz jak jeszcze rano mowiles ze nikomu jej nie oddasz ,nie pamie...
Nie zdazyl dokonczyc po Harry uderzył go w ramie .
Rozbawiła cie ta sytuacja wiec zaczelas sie smiac z chlopakami ktorzy robili wczesniej od ciebie . A twoja przyjaciolka nadal nie wiedziala o co chodzi i sie spytala :
T.P - O co chodzi dlaczego mnie tez zwoliniliscie .?
Louis - Bo wpadłaś Zaynowi w oko ..
Z : Louis nie zyjesz !!!!!!!!!... - Poczym rzucil sie na Louisa.
Wyszliscie ze szkoly bez ofiar smiertelnych . Spytałas :
T : To gdzie idziemy ?
H : Do nas
Chlopcy pokiwali gowami na TAK .
Po 5 minutach smiania i gadania do ciebie podszedl jakis ładny chlopak i zaczal cie calowac ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz