Łączna liczba wyświetleń
niedziela, 27 maja 2012
Imagin Harry Cz.III
Ta: Już ide ...
Twój tata wyszedł...
Harry odrazu cie przytulił.
Staliście przytuleni dłuższa chwile. Czułaś sie w jego objeciach bezpieczna, wiedziałaś że nic ci przy nim nie grozi .Po chwili chłopak sie odezwał:
- Bardzo mi przykro ... - mówił ze smutną miną
- Zdążyłam sie przyzwyczaić ... zawsze byłam dla niego tylko ciężarem - odpowiedziałaś
- Nie prawda napewno cie kocha - protestował
- Gdyby mnie kochał to by mi to powiedział a ja tych dwóch słów nie usłyszałam od niego nigdy - tłumaczyłaś mu .
- Dziekuje - dodałaś
- Ale za co ? - spytał
- Za to że tu jesteś , za to że próbujesz mnie pocieszyć - odpowiedziałaś
- To czysta przyjemność pomagać tak ślicznej dziewczynie
- Ale przecież nie pomagasz mojej siostrze ... haha
- haha Kocham jak dziewczyna ma poczucie chumoru
Do pokoju weszła twoja ciocia .
- ( t.i. ) mogę cie prosić na chwilke ? - odezwała sie
- Tak zaraz przyjde - odpowiedziałaś
Twoja ciocia dopiero co zauważyła chłopaka w którego byłaś wtulona.
- Dzień dobry nawet cie nie zauważyłam - odezwała sie
- Dzień dobry - odpowiedział Hazza
- Skądś cie kojarze .. a no tak na plakatach mojej córki - powiedziała ciocia
Harry sie tylko usmiechnął.
- Chyba musze już iść nie bede wam przeszkadzał - powiedział zawiedziony
- Nie , zostań o ile chcesz - odpowiedziałaś
- Bardzo chce - odpowiedział
- To zostań - uśmiechnęłaś sie
- Dobra wiesz co sama sobie poradze idź do pokoju z yy.. - powiedziała twoja ciocia która chciała żebyś została ze swoim kolega sam na sam jednak nie wiedziała jak ma na imie i zaczela sie plątać.
- Harry - uśmiechnął sie loczek
- Ale napewno ? - spytałas sie cioci
Chciałaś sie upewnić czy napewno sobie poradzi
- Tak napewno - zapewniala cie
- Harry może chcesz coś do picia lub jedzenie - spytała sie ciocia
- Nie dziekuje - Hazza odmówił
Weszliście na góre po schodach . Otworzyłas drzwi do pokoju i weszłaś do pomieszczenia a za tobą Styles .
Bardzo długo rozmawialiście . Dowiedziałaś sie o nim różnych rzeczy . Po chwili do pokoju weszła Bella ( córka twojej cioci , twoja siostra cioteczna , macie ze soba bardzo dobry kontakt i mówicie sobie o wszystkim jest w twoim wieku) . Gdy zobaczyła swojego idola prawie nie zemdlała .
- Ha.. Ha...Harry .. w twoim po...po..pokoju .. z tobą ...ga..ga...gada ? - powiedziała Bella
- A co w tym takiego dziwnego ? - spytałaś z usmiechem na twarzy
- Nie nobo wiesz takie super ciacha zazwyczaj nie przychodzą do domów zwykłych nastolatek - tłumaczyła ...
- Ups ! Czy ja to powiedziałam na głos ? - dodała
- Niestety tak - odpowiedziałaś jej
- Harry to jest Bella a tobie już chyba nie musze tłumaczyc kto to - Mówiłas zwracając sie do Hazzy a potem do Belli .
- Hej - uśmiechnał sie do twojej siostry ciotecznej
- He...he..hej - wykrztusiła z siebie Bella
- Tylko mi tu nie zemdlej - mówiłaś do dziewczyny
- To tylko sen to tylko sen - mówiła do siebie
Razem z loczkiem zaczęliście się smiać .
- Jesteś wyjątkowa - szepnął ci na ucho Styles
Po czym zbliżył swoje usta do twoich i ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

...i to jest piękne!! Szybciutko następny jeśli jeszcze będzie ;D
OdpowiedzUsuńBedzie ale nie dzisiaj :3
OdpowiedzUsuń