Łączna liczba wyświetleń

sobota, 26 maja 2012

Imagin Harry ^_^ Cz. I

Mieszkasz w Londynie razem z ciocia. Ponieważ twój tata nigdy się tobą nie interesował odkąd znalazł dziewczyne z 2 dzieci po śmierci twojej mamy .Nienawidziłaś go .Postanowiłaś wyjść z Victoria na zakupy . Byłaś już w centrum handlowym ze swoją młodszą siostrą . Miała ona długie,kręcone , brązowe włosy . Podobnie jak ty ale nie miałaś kręconych . Ubrałaś się w taką bluzkę , takie spodnie i czerwone converse . Szłaś właśnie do sklepu dla dzieci takich jak Victoria (twoja siostra ,ma 6 lat)
Weszłyście do sklepu . Zauważyłaś dla niej piękną sukienkę . Wzięłaś ją , podeszłaś do kasy i zapłaciłaś. Nagle zauważyłaś że twojej siostrzyczki nie ma . Zaczęłaś jej szukać :
T: Victoria ! - krzyczałaś , ale nie za głośno . Po chwili zobaczyłaś ją jak szła za rączkę z jakimś chłopakiem . Nie patrzyłaś na niego zbytnio . Podbiegłaś do swojej siostrzyczki i mocno ją przytuliłaś :
T: Martwiłam się o ciebie gdzie poszłaś ?
V: Chciałam zobaczyć tego pieśka - pokazała na jakiegoś psa.
T: Dziekuje ci - mówiłaś patrząc na chłopaka 
Wstałaś ponieważ żeby przytulić siostrzyczke musiałaś ukucnąć . 
Ch: Nie ma za co 
Dopiero zauważyłaś,że to Harry z One Direction. Nie lubiłaś ich . Znaczy sie nic do nich nie miałaś ale nie byłaś ich fanka . 
Ch: Jestem Harry a ty ?
Uśmiechał się pokazując dołeczki .
T: ( twoje imie ) 
Odwzajemniłaś uśmiech . 
H: Dziwne... 
T: Co dziwne ?
H: że nie piszczysz na mój widok
Zaśmiał sie.
T: Haha jak widzisz nie każdy tak reaguje jak spotka sławną osobę. Przepraszam że jestem takim odmieńcem ... 
Uśmiechnęłaś sie 
H: Nie szkodzi mi to sie nawet w tobie podoba . I nie tylko to ...
T: Nie rozumiem 
H: Nie musisz rozumieć opowiem ci przy najbliższej okazji ...
Uśmiechnął sie .
H: A no właśnie dasz sie zaprosić na kino ?
Pytał z nadzieja że sie zgodzisz 
T: Tak 
Odwzajemniłaś uśmiech .
Victoria wam przerwała .
V: Idziemy juś ?
H: Ja wam nie bede przeszkadzał .. pa
T: pa
H: Chwila ... Nie mam twojego numeru ..
T: A no tak..
Podałaś mu swój numer .
Pożegnaliście sie . Poszłaś ze swoją siostra do domu . Po chwili zadzwonił twój telefon :
H: Hej to ja Harry 
H: Hej 
H: Możemy sie spotkać za godzine ... mógłbym po ciebie zajść...powiesz mi gdzie miszkasz ?
T: Okey ..( adres zamieszkania ) 
H: świetnie a i prosiłbym cie abyś ubrała sie elegancko najlepiej w jakąś sukienke 
T: Okey a moge wiedziec po co ?
H: Po prostu lubie dziewczyny w takim stroju 
T: Aha dobrze wiedziec ..
Zaśmialiscie sie . 
Twoja siostra zaczela cie wołać .
T: Przepraszam cie ale musze juz konczyc 
H: Okey to do zobaczenia 
T: Pa 
Zaczełaś sie szykować. Założyłas taka sukienke ,miałaś takie włosy jak na tym zdjeciu i czarne szpilki.  Wyglądałaś ślicznie . Minęła godzina . Zadzwonił dzwonek do drzwi . Poszłas otworzyc
 .

Nie wiem czy dalej pisać jak narazie to jest 1 część. 






2 komentarze: