Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 17 czerwca 2012

Harry Rozdział XIX

Wyrwałaś mu sie i pobiegłaś do domu . Weszłaś do swojego pokoju i rzuciłaś sie na łóżko.
Cały czas o tym myślałaś ... O tym że tak szybko zalazł  sobie drugą dziewczyne. Postanowiłaś że o nim zapomnisz i zaczniesz nowe życie ... bez niego... Po 15 miutach wyszłaś na spacer... Przed twoim domem czekała masa paparazzi. Ale ty ominełaś ich i poszłaś dalej . nagle usłyszałałaś :
- ( twoje imie ) ! Poczekaj ! Prosze .. - mówił męski głos

Po chwili poznałaś że to głos Harreg'o .
- Czego chcesz ? - powiedziałaś nie odwracając sie 
- Przeprosić cie 
- I co myślisz że jak przyjdziesz i mnie przeprosisz to wszystko bedzie okey ? - powiedziałaś odwracajac sie 
Harry nic nie mówił...

- Jak tylko sie rozstaliśmy to ty znalazłeś sobie inną ? - dodałaś 
- To nie miało tak wyjść - powiedział 
- Tak wiem 
- Daj mi szanse prosze .. 
- Już ci ją kiedyś dałam 
- Ale ostatnią ... obiecuje że tej nie zmarnuje ... prosze to był błąd , którego nie wybacze sobie do konca życia jeśli nie dasz mi tej szansy 

- Ale ja ci już nie potrafie zaufac a Jeśli  znika zaufanie , znika też związek..... to twoje słowa...
- Ale ja cie kocham 
- Harry ja już nie potrafie ci zaufac .. 
- Ale wtedy jak mi to powiedziałaś że kochasz bardziej Alexa chciałem o tobie zapomniec bo nie chce wam wchodzic w droge ... 
- Ja go nie kochałam po prostu byłam na ciebie wściekła ... przepraszam ale musze już iść 
- poczekaj - złapał cie za reke 
- idź do domu - powiedziałaś i odeszłaś
Gdy wróciłaś ze spaceru odrazu włączyłaś laptopa i weszłaś na strone plotkarską i odrazu zauważyłaś napis : " Harry Styles odchodzi z zespołu ... przez byłą dziewczyne " . Szybko wyłączyłaś laptopa i poszłaś do domu chłopaków.
Drzwi otworzył ci Louis . 
- Czesc moge wejsc ? - zapytałaś 
- Tak jasne wchodź ... - odpowiedział
weszłaś i Szybko udałaś sie do pokoju Harreg'o . 
Loczek leżał smutny na łózku .
- Dlaczego odchodzisz z zespołu ? 

- Skąd wiesz ..
- Wszyscy o tym piszą ... 
- nobo ja nie potrafie bez ciebie żyć ... już nie jestem taki jak kiedys uśmiechniety .. teraz jestem smutny ...
- Ze względu na mnie odchodzisz ? - spytałaś smutna
- Tak - odpowiedział 
- A jeśli ci wybacze ? 
Harry odrazu sie uśmiechnął wstał z łóżka i cie przytulił .
- Auuua to boli - powiedziałaś 
- Przepraszam ... - powiedział 
- Przebaczysz mi ? - dodał 
- Tak - powiedziałaś z uśmiechem na twarzy 
 Harry ścisnął cie jeszcze mocniej .
- Boli ! 
- Przepraszam znowu ... ale tak bardzo ciebie kocham ... 
- Ja ciebie też kocham - przerwałaś mu 
Harry sie uśmiechnął .
- Czekałem aż to powiesz - mówił a po chwili cie namiętnie pocałował 
nagle do pokoju wparowali chłopcy i zaczeli wam bić brawa ... Ale Hazza szybko ich wygonił ..zamknął drzwi i ... potem ... ( możecie sie domyślic co xd ) 





4 komentarze:

  1. Jakie fajne :)
    Super piszesz dopiero co dowiedziałam się o blogu i dzisiaj zaczęłam go czytać. Jesteś genialna. Na bank zareklamuje twojego bloga, bo po prostu WSZYSCY muszą to przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świtne :) ale jeżeli mam powiedzieć co sądzę to powiem że za szybko ich pogodziłaś :) mogłaś to bardziej umocnić :)) pozdrowienie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham cię za tego bloga ale jestem zła że to już koniec :(

    OdpowiedzUsuń