- I co teraz co ? A ja ci głupia uwierzyłam że ty mnie kochasz ... Ale ze mnie idiotka . Dopiero sobie to uswiadomiłam że jedynym chłopakiem , którego kochałam , kocham i bede kochać jest Alex !
Harry podniósł głowe i spojrzał na ciebie.
...
- To poco ze mną jesteś ? - pytał
- Już nie jestem
- Świetnie ! - powiedział wkurzony i wyszedł
* Tydzień później *
Całymi dniami siedziałaś w domu. Nie miałaś ochoty żeby gdzieś wychodzić. Leżałaś na łóżku i myślałaś co dalej ? ... Naprawde kochałaś Styles'a . Nie wiedziałąś co masz robić .Chciałaś o tym zapomnieć.Postanowiłaś włączyć laptopa . Najpierw weszłaś na facebook'a . Nie było nic ciekawego wiec weszłaś na twitter'a . Weszłaś na profil Harreg'o . On pisał mniej wiecej takie rzeczy : " Co ja zrobiłem , że tak mnie nienawidzisz ?" , " Ktoś kogo bardzo kochałem odszedł ...prawdopodobnie na zawsze ;/ " i wiele innych tego typu . W pewnym momencie postanowiłaś że pójdziesz do lekarza zrobić badania i on cie powie czy jestes w ciąży . Ubrałaś sie w to a włosy związałaś w koka.
* W gabinecie *
- Dzień dobry - powiedział facet w białym fartuchu
- Dzień dobry - odpowiedziałaś
I tak minęła godzina ... badań . Gdy lekarz powiedział ci że nie jesteś w ciąży ... zamurowało cie.
Podziękowałaś i szybko wybiegłaś z budynku . Udałaś sie do domu Hazzy.Gdy byłaś pod drzwiami wahałaś sie czy zapukać czy nie , ale jednak zapukałaś .Otworzył ci Liam .
- Hej - powiedziałaś
- Hej - odpowiedział zdziwiony
- A co ty tu robisz ? - dodał
- Później ci opowiem .. długa historia jest Harry ?
- Jest ale .. nie możesz wejść
- To niech on wyjdzie
- Ale on nie może
- To zaczekam
- Nie ... lepiej nie
- Ale Liam chce go przeprosić ...
- Wiem .. ale nie możesz wejść to tylko pogorszy sprawe...
Niespodziewanie obok Liam'a pojawił sie Harry .
- Hej a co ty tu robisz ? - przywitał sie z tobą loczek
- Hej ... możemy pogadać ...
- Okey ...
Hazza stał już koło ciebie gdyż nagle podeszła do niego ciemnowłosa dziewczyna wychodząca z jego domu i pocałowała go po czym powiedziała :
- Kotku ja już musze iść wpadne jutro ... Pa - powiedziała i odeszła
- Ymm..pa - Harry był zakłopotany tą sytuacją
- Wiesz co to już chyba nie ważne ja już pójde ... nie bede ci przeszkadzac - powiedziałaś i chciałaś już odchodzić ale Harry złapał cie za reke .
- Poczekaj - powiedział
- Na co ? - spytałaś ze łzami w oczach
- To nie miało tak wyjść
- Tak wiem ... przyszłam tu po to bo .... chciałam ... chciałam ... już nie ważne - powiedziałaś i mu sie wyrwałaś ale on znowu złapał cie za ręke i przyblizył do siebie
- Zostaw mnie !
- Nie , dopóki nie powiesz mi co chciałaś
- Chciałam cie przeprosić za tamto ... to był błąd ... ale to już nieaktualne
Wyrwałaś mu sie i pobiegłaś do domu . Weszłaś do swojego pokoju i rzuciłaś sie na łóżko.

Wow ty jesteś cudowna ..! Czekam na kolejny rozdział <333 Mam nadzieje że pojawi się szybko .. <3 Kocham cię za tego bloga..!!
OdpowiedzUsuńja też! <3
Usuń