- Może to sie wydawać głupie ale zakochałem sie w tobie - powiedział
- Czemu głupie ? Mi to tam ...pasuje - powiedziałaś
I złaczyliście swoje usta ....
- A jak jest z tobą ? - zapytał
- Co ze mna ?
- Czy coś do mnie czujesz ?
- Ja... ja... czuje do ciebie tylko przyjaźń .. to wszystko zleciało tak szybko ...
- Rozumiem ...zaczekam - usmiechnął sie
- Dziekuje
- Ale za co ?
- Za to że zastępujesz mi ojca - powiedziałaś i mocno go przytuliłaś.
Hazza nic nie powiedział .
Po chwili Zayn z dołu krzyknął
- Harry !!!! Idziemy !!!! Musimy sie przygotować bo dzisiaj idziemy do klubu nie pamietasz ?
- Ide !!! - odpowiedział mu loczek
- Przepraszam ale bede musiał już iść - powiedział zwracając sie do ciebie
- Okey to widzimy sie o 20:00 ? - zapytalas
- Oczywiście - ucałował cie w czoło i wyszedł .
Postanowiłaś sie przygotować . Wziełaś prysznic .Spojrzałaś na zegarek i była już 19:30 więc szybko założyłaś sukienke , buty i pomalowałaś sie . Włosy podkręciłaś lokówką . Po chwili zadzwonił dzwonek do drzwi. Poszłaś otworzyć i ujrzałaś Styles'a .
- Hej - powiedział i pocałował cie
- Hej - odpowiedziałaś
- idziemy ? - zapytałaś
- Tak chodź - powiedział i złapał cie za ręke
Zamknęłaś drzwi i wyszliście . Podeszliście do Liam'a , Danielle, Niall'a , Zayn'a , Eleanor i Louis'a .
- Hej - przywitali sie z tobą
- Hej - odpowiedziałaś
- No , no , no Harry niezły masz gust - powiedział Lou
- Louis ! - powiedziała do niego Eleanor
- Przepraszam - powiedział
- Idziemy? - zapytał Liam
Poszliście do klubu. Gdy weszliście odrazu podbiegli do ciebie jacyś chłopacy w twoim wieku i zaceli z tobą flirtować.
- No hej mała ... mam wolną chate może wpadniesz ? - powiedział jeden z nich
- Spadaj - powiedziałaś i odeszłaś
- A ze mną pójdziesz ? - powiedział drugi
- Odwalcie sie ! - krzynełaś do nich
- Nie grzeczna ... takie właśnie lubie - powiedział
Odeszłaś a trzeci chłopak złapał cie za tyłek .
Odwróciłaś i spoliczkowałaś go.
- Ostatni raz to zrobiłeś - powiedziałaś
- Chodź ze mna - powiedział i pociagnał cie za sobą
Próbowałaś mu sie wyrwać , ale na marne . Po chwili przybiegł Harry i uderzył go w twarz pieścią.
- Dzieki - pocałowałaś go w policzek
- Chodźmy - powiedział
Po czym pooszliście i usiedliście na czerwonej kanapie . Chłopcy mocno sie upili oprócz Liam'a. Po chwli do Hazzy podeszła jakaś dziewczyna .Usiadła mu na kolanach. I spytała sie ciebie jak masz na imie .Chyba wiedziała ze pomiedzy toba a loczkiem coś jest .
- Ashley - zmyśliłaś
- Hej kotku ... jestem Ashley - mówiła dziewczyna patrzac sie na Harreg'o
- Ashley ? ... OOoo .. kochanie nawet nie wiesz jak tęskniłem ... kocham cie ... teraz przyjaźnie sie z ( twoje imie ) ... ale to nic wielkiego chce ją zaciągnąc tylko do łóżka nic wiecej ... tylko ciebie kocham ....
Dziewczyna z usmiechem spojrzała sie na ciebie i odeszła od chłopaka.
Ty wkurzona wyszłaś z klubu ... a za toba Danielle

Jesteś zajebista!!Boksie piszesz i fajne jest to, że nic tu się dobrze nie układa, nie ma miłości od pierwszego wejrzenia i od razu pójścia do łóżka.Ale mam nadzieję, ze pod koniec wszystko się dobrze ułoży :)
OdpowiedzUsuńPS. Zapraszam do mnie i liczę na komentarz :)
http://onedirection-fans-opowiadania.blogspot.com/
http://live-my-life-directioners.blogspot.com/