Łączna liczba wyświetleń

sobota, 2 czerwca 2012

Harry Rozdział XVI


H: Ale to nie ja ...
T: Dobra dobra .. juz wiem jak cie ukarac 
hahah i nie spodoba ci sie to 
...
- A więc ... zero całowania i przytulania - powiedziałaś
- Nieeeeeeeee ! nie może być chociaż przytulanie ? - zapytał
- Okey ... więc zero całowania ! Zrozumiano ? 
- Tak - powiedział ze smutna minka.
- Dobra a teraz to ja ide spać dobranoc - powiedziałaś
- dobranoc - odpowiedzieli wszyscy 
- Pójde z tobą .. podprowadze cie do pokoju - odezwał sie Hazza
- Okey ... haha ...- Odpowiedziałaś
Odprowadził cie pod same drzwi pokoju . I cie zaczał ściskać . 
- Ej ..  to boli ... ! - powiedziałaś
- Tak wiem robie to specialnie - powiedział 
- Dobra a jeśli złamie zasade to mnie puścisz ?
- Czyli ?
- Czyli dam ci buziaka 
- Ja chce żebyś mnie całowała a nie dała buziaka - powiedział 
- Okey to cie bede całować pasi ? 
- Jak najbardziej ... to czekam 
- Najpierw mnie puść 
- Okey 
Puścił cie a po chwili zaczęłaś go całować .
- No..i to ja rozumiem - powiedział 
- Haha .. idiota ...
- Ale twój idiota 
- Dobra .. moge iść spać ? - zapytałaś 
- A moge iść z tobą ?
- Nie ..
Posmutniał .
- Innym razem - uśmiechnełaś sie  
Otworzyłaś drzwi . 
Po chwili zasnełaś w ciuchach , ponieważ byłaś strasznie przemęczona .
Rano obudziłaś sie , a obok ciebie leżał Harry .
Miał otwarte oczy wiec zapytałaś sie 
- Co ty tu robisz ?
- Leże - odpowiedział 
- No tak ... głupia odpowiedź na głupie pytanie , a tak konkretniej ? 
- Nobo jak spałem Louis oblał mnie wodą i całe łóżko było mokre noi sie wysuszyłem i przyszedłem tutaj bo nie miałej gdzie spać  
- Okey ... 
- Jesteś głodna ? - zapytał 
- Okropnie 
- Zaraz przyniose coś do jedzienia - powiedział 
- Okey 
Loczek wyszedł . Dopiero wtedy zobaczyłaś że jest bez koszulki . Wstałaś z łóżka . Spojrzałaś na podłoge a tam były porozwalane twoje ciuchy . Potem spojrzałaś w lustro i zauważyłaś ze jesteś w samej bieliźnie i koszulce twojego chłopaka. Nic z wczoraj nie pamietałaś . Zaczęłaś sie bać że pomiedzy wami do czegoś doszło .Ubrałaś sie w swoje " szmaty '' i zeszłaś na dół .
... 




Przepraszam że taki krótki ale nie ma dzisiaj zbytnio czasu .... ;/ 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz