Loczek wyszedł . Dopiero wtedy zobaczyłaś że jest bez koszulki . Wstałaś z łóżka . Spojrzałaś na podłoge a tam były porozwalane twoje ciuchy . Potem spojrzałaś w lustro i zauważyłaś ze jesteś w samej bieliźnie i koszulce twojego chłopaka. Nic z wczoraj nie pamietałaś . Zaczęłaś sie bać że pomiedzy wami do czegoś doszło .Ubrałaś sie w swoje " szmaty '' i zeszłaś na dół .
- Harry możemy pogadać ?- zapytałaś sie loczka
- Okey ... a co sie stało ? - zapytał
Poszliście do sypialni w której spałaś a raczej spaliście .
- Słuchaj nobo ... - zaczęłaś
- Już sie boje - przerwał ci
- Nie ma czego ... ale mi nie przerywaj okey ?- uśmiechnełaś sie
- Okey - odpowiedział
- Nobo ja nie wiele z wczoraj pamiętam i nie wiem dlaczego moje ciuchy były porozwalane po pokoju i miałam na sobie twoją koszulke ... czy my ... ?
- Nie ... to nie tak ... nobo wstałaś w nocy a ja już wtedy byłem u ciebie w pokoju i poszłaś sie przebrać a że moja koszulka leżała na podłodze to wziełaś ją nawet nie patrzac czy to twoja czy nie , poszłaś sie przebrać i wróciłaś a twoje ciuchy rzuciłaś na podłoge ... - przerwał ci
- To dobrze - odetchnełaś z ulgą
- A co nie chcesz mieć ze mną dzieci ? - zapytał rozbawiony
- Z tobą nie
- Czemu ? - zapytał ze smutną miną
- Nie lubisz mnie ? - dodał
- Lubie ale ...
- Ale co ? - przerwał ci
- Ale ...
- No mów ... - znowu ci przerwał
- Czy ty zawsze musisz mi przerywać ? - zapytałaś
- Przepraszam już nie bede - powiedział
- Ale nie chce być mamą w tak młodym wieku - powiedziałaś
- No ale powiedziałaś że ze mną nie chcesz być w ciąży - powiedział ze smutną miną
- żartowałam - uśmiechnęłaś sie
- Czyli chcesz ? - powiedział radosny
- Tego nie powiedziałam
- Ale nie zaprzeczyłaś
- Dobra chodźmy na śniadanie bo jestem strasznie głodna - powiedziałaś i pociagnełaś go za reke
- Wrócimy do tego tematu - powiedział i poszedł za tobą
Pocałowałaś go usta i powiedziałaś
- Napewno wrócimy - mówiłaś z usmiechem na twarzy
Zeszliście zjeść śniadanie i pojechaliście do swoich domów . Obejrzałyście z Emily pare komedii , pogadałyście , zjadłyście i poszłyście spać .
* Następnego dnia *
Obudził cie dźwiek telefonu . Na wyświetlaczu pojawił sie napis: Harry . Odebrałaś .
- No hej skarbie spotkamy sie dzisiaj ? - zapytał loczek
- Hej ... Jasne a o której ? -zapytałaś zaspanym głosem
- O 15:00 u mnie ?
- Okey Pa
- Pa
Po czym sie rozłączyłaś i wstałaś z łóżka , aby coś zjeść . Zeszłaś na dół , a tam czekało na ciebie gotowe śniadanie , które przygotowała Emily . Zjadłaś i poszłaś sie wykąpać .Wziełaś szybki prysznic . Wyszłaś z łazienki i postanowiłaś sie ubrać . Założyłaś taką bluzke , takie spodnie i czarne vansy . Pomalowałaś sie i wyszłaś . Postanowiłaś wyjść na spacer . Wziełaś telefon i wyszłaś . Przechodziłaś koło parku . Usiadłaś na ławce i wspominałaś czasy kiedy poraz pierwszy spotkałaś Harreg'o , wasz pierwszy pocałunek . Spojrzałaś na zegarek . Wskazówki pokazywały godzine 13:37 . Postanowiłaś pójść jeszcze do centrum handlowego . Tak jak miałaś zamiar zrobić tak zrobiłaś . Byłaś prawie na miejscu gdyż nagle upadłaś na ziemie. Byłaś przez 15 sekund nieprzytomna ale otworzyłaś oczy i ujrzałaś chłopaka , który klepie cie po policzku mając nadzieje że wstaniesz. Chłopak pomógł ci wstać i chciał zaprowadzić cie do domu ale odmówiłaś .
- Na pewno dasz sobie rade ? - zapytał
- Tak i jeszcze raz dziekuje - powiedziałaś i sie uśmiechnełaś
- Powinnaś iść do lekarza , może jesteś w ciązy - rzekł
Stałaś jak osłupiała. Nie wiedziałaś co masz myśleć. Przecież z nikim nie spałaś . Jeszcze raz mu podziekowałaś i szybko pobiegłaś do apteki . Kupiłaś test ciążowy i udałaś sie do domu . Weszłaś do łazienki . Gdy z niej wyszłaś byłaś cała zapłakana. Wynik był pozytywny.Wiedziałaś że to dziecko Harreg'o. Pewnie wykorzystał to że byłaś zaspana i przespał sie z tobą a potem skłamał że Lou go oblał .
- Jak on mógł mi to zrobić - myślałaś
Szybko wstałaś i poszłaś do łazienki aby poprawić makijaż.Twojej przyjaciółki już nie było w domu .Nie chciałaś iśc na spotkanie z Harrym. Była już 15:03 ale ty sie tym nie przejmowałaś . Włączyłaś laptopa i weszłaś na facebook'a . Nie było nic ciekawego więc wyłaczyłaś urządzenie . Po chwili usłyszałaś dzwonek do drzwi . Dobrze wiedziałaś kto to , ale chciałaś mu wykrzyczeć w twarz to co teraz czujesz.Otworzyłaś drzwi i ujrzałaś go ... Harreg'o .
- Czego chcesz ? - zaczełaś
- Byliśmy umówieni ... a tak na marginesie to prawda co pisze na twojej bluzce ? - zapytał z usmiechem na twarzy
- Nie ... - powiedziełaś
- Coś sie stało ... ? - zapytał zmartwiony
- No nie udawaj że nie wiesz
- Naprawde nie wiem
- Żałosny jesteś - powiedziałaś i poszłaś do salonu .
On wszedł za tobą i zamknął drzwi.
- Kotku coś sie stało ? - zapytał
- Nie jestem twoim '' kotkiem " jasne ?
- Co sie stało ?
- Jestem w ciąży to sie stało !
- W...w ciąży ale jak to ? z kim ?
- Z tobą a z kim ? Nienawidze cie ! Z nikim nie spałam a z wczoraj nic nie pamietam wiec to ty ! Wykorzystałeś to że jestem śpiąca i przespałeś sie ze mna . Bo tylko o to ci od początku chodziło.Znalazłeś wymówke że Louis oblał cie wodą i myślałeś że wszystko bedzie okey ?! Dlaczego ja ?! Dlaczego mnie wybrałeś ? Co ja ci zrobiłam !? że mnie tak potraktowałeś.Nienawidze cie!
- Słuchaj - przerwał ci
Harry miał głowe spuszczoną w dół .
- Nie to ty słuchaj ...- tym razem ty mu przerwałaś
- I co teraz co ? A ja ci głupia uwierzyłam że ty mnie kochasz ... Ale ze mnie idiotka . Dopiero sobie to uswiadomiłam że jedynym chłopakiem , którego kochałam , kocham i bede kochać jest Alex !
Harry podniósł głowe i spojrzał na ciebie.
...

świetny rozdział <3
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie ^^
dopiero zaczynam ale może się spodoba