Dzień minął ci szybko.Ale przed snem włączyłaś laptopa. Weszłaś na strone plotkarską.Oczywiście pojawiło się coś o Harrym. Kliknęłaś. I zaczełaś czytać : "Straciłem kogoś ważnego w moim życiu , ale ta osoba najwidoczniej kocha kogoś innego... tylko szkoda że nie zdązyłem jej powiedzieć że ją kocham - zdradził nam 18-letni gwiazdor " Przeczytałaś jeszcze kilka komentarzy ... większość to " Plotka ! nie wierze wam " ... ale eden zwalił cie z nóg " To prawda ! Ta dziewczyna nazywa sie ( twoje imie i nazwisko ) ... jest naprawde ładna . Widziałam dzisiaj ją i Harreg'o . Gdy on próbował ją pocałować ( twoje imie ) sie odsunęła i powiedziała że ma kogoś innego ... PS. moglibyście mnie zaprosić na facebook'a chce mieć wszystkie directioners .. o to on ( link ) "
Byłaś zaskoczona że ta dziewczyna mówi że jesteś ładna ... najwidoczniej ciebie lubi ... chciałaś jej to wynagrodzić , ponieważ 30 % komentarzy były typu " **** nienawidze jej ! " lub " idiotka " . Szybko kliknęłaś w link i zaprosiłaś ją do znajomych . Po 5 minutach przyjeła twoje zaproszenie , a ty błyskawicznie napisałaś do niej " Hej ... chyba mnie kojarzysz widziałam twój komentarz na tej stronie ( link strony na której przed chwilą byłaś ) ... jestem zaskoczona ty jako jedyna która w to uwierzyłaś nie hejtowałaś mnie :) " a ona odpisała " Hej :) Dzieki że mnie zaprosiłaś ... nie mam po co ciebie hejtować jesteś ładna ... Harry jest z tobą szczęśliwy ... a ja ciesze sie jego szczęściem :) "
Ty : Był ze mną szczęśliwy ...
Ona: No tak ... przepraszam ... a moge wiedziec co sie stało że nie chcesz z nim być ... z góry przepraszam że pytam
T: Nie ma sprawy ale może wyjaśnie ci to na osobności ? co ty na to ?
O: Jasne super :)
T: To świetnie może być jutro w parku o 12:00 ?
O: Okey :)
T: No to pa :)
O: Pa
Wyłączyłaś urządzenie i poszłaś spać .
* Następnego dnia *
Wstałaś o 11:00 , wiec wzielaś szybki prysznic , uczesałaś włosy i ubrałaś sie w krótkie spodenki , bokserke i sweterek a do tego vansy . Na miejsce dotarłaś punktualnie.A Stella już tam czekała .
- Hej - przywitałaś sie z nią i przyjacielsko przytuliłaś
- Hej - odpowiedziała i odwzajemniła czynność
- Gdzie idziemy ? - spytałaś
- Hmm.. może do nando's ? uwielbiam to miejsce ... tak jak Niall - odpowiedziała
- Więc on z zespołu podoba ci się najbardziej ?
- Tak ... jest taki słodki
Wtedy pomyślałaś że właśnie tak możesz jej to wynagrodzić ... połączyć ją z Niallem to chyba bedzie spełnienie jej marzeń . Po chwili ruszyłyście . Dużo sie o niej dowiedziałaś , a ona o tobie.Opowiedziałaś jej o tym dlaczego nie chcesz być z Hazzą a ona doskonale cie zrozumiała . Zaczęłaś traktować ją jak przyjaciółke .
* Na miejscu *
Gdy tylko weszłaś do budynku ujrzałaś Nialla . Zawołałaś go.Stella zaczęłą sie dziwnie szczerzyć . Najwidoczniej była przeszczęśliwa. Niall gdy stał koło ciebie pocałował cie w policzek. Przedstawiłaś ich sobie a potem głodomorek pocałował ją w policzek i zaczeli rozmawiac . Wtedy sobie uświadomiłaś że nic nie czujesz do loczka ... że nic nigdy pomiedzy wami nie było ,że lepiej bedzie jak o nim zapomnisz , ze on bedzie szczesliwy bez ciebie bo skoro ciebie kocha to predzej czy później bedziecie razem a ty nie potrafisz już mu zaufać.
- ( twoje imie ), Dannielle powiedziała nam co sie ostatnio stało i chce cie ostrzec ze Harry tu ze mną jest - przerwał ci twoje rozmyślenia blondasek
- Nam ? .. czyli że Harry też o tym wie ?! - spytałaś
- Przykro mi ale tak ...
- Przepraszam ale musze już wracać ... bawcie sie dobrze pa - powiedziałaś
- Pa - odpowiedzieli
Szybko wyszłaś z budynku , gdy nagle usłyszłaś
- ( t.i ) czekaj ! - mówił męski głos
Dobrze wiedziałaś czyj to był głos wiec odpowiedziałaś żeby sie odczepił .
- Proszę porozmawiajmy !
- Nie mamy o czym ! odwal sie - nie chciałaś z nim rozmawiać , bo on zapewniał by cie ze to sie nie powtórzy i takie duperele
- Zaczekaj ! - powiedział chwycił cie za reke , omentalnie odrówił i przytulił do siebie
- Zostaw mnie !
- Nie ... dopóki mi nie wybaczysz
- Czyli że bedziemy tak stać do końca życia
- Mi tam pasuje - uśmiechnął sie
- I czego sie cieszysz ?
- Bo jesteś taka piękna ...
- Już sie nie podlizuj ! - przerwałaś mu
- i mnie puszczaj ! - dodałaś i zaczełaś sie wyrywać
- Kocham cie - powiedział
- Fajnie - odpowiedziałaś i odwróciłaś głowe w drugą strone
- Kocham cie - powtórzył
- Fajnie
- Kocham cie
- Ile razy bedziesz to powtarzał ?
- Dopóki mi nie powiesz że ty mnie też
- No to sobie troszke poczekasz ...
- Kocham cie
- Fajnie
- Kocham cie
- świetnie
- Powiedz ze ty mnie też ... to wtedy cie puszcze
- powiedział
- kocham cie - dodał
- Ja kogoś innego też
- Dobra puszcze cie ... ale wiedz ze wtedy byłem mocno pijany i zrobiłem to nie świadomie ... wybacz mi ... na przemyślenie tego daje ci ( spojrzał na zegarek ) całe moje życie ...
Po czym puścił cie pocałował w policzek i odszedł . Ty stałaś w tym samym miejscu jeszcze ponad 20 sekund . Ale potem poszłaś do domu ...
Łączna liczba wyświetleń
niedziela, 24 czerwca 2012
sobota, 23 czerwca 2012
Harry Imagin VII
Ty wkurzona wyszłaś z klubu ... a za toba Danielle
Usiadłaś na schodach przed czyimś domem. A dziewczyna Liama usiadła koło ciebie.
- Spokojnie gada głupoty bo sie napił - zapewniała cie
- Nie wyglądało na to żeby żartował - mówiłaś - a tak w ogóle kto to jest Ashley ? - dodałaś
- To jego była dziewczyna ... ale nie układało im sie za dobrze więc sie rozstali... - odpowiedziała
- To skoro ją nadal kocha to po co sie ze mną spotyka ?
- On pewnie coś do ciebie czuje ale to co czuje do swojej byłej jest silniejsze ... bo po prostu wy sie za mało znacie a Ashley i Harry to byli najlepsi przyjaciele odkąd pamiętam... musicie sie bardziej poznać z Harrym
- Nie ma mowy ... ja go nie chce znać ...
- ( t.i.) jestem pewna że on nie mówił tego na poważnie pewnie powiedział to specialnie żeby Ashley do niego wróciła i tyle ...
- Może i masz racje ale... bedziemy tylko przyjaciółmi
- Jasne rozumiem cie ... jesteś na niego zła ... nie musisz sie śpieszyć
- Dziękuje że mnie podnosisz na duchu ... jesteś dla mnie jak siostra ....dziekuje - powiedziałaś i przytuliłaś ją
- Haha ale za co ? ... przecież młodsze siostry trzeba pocieszać
Obie sie zaśmiałyście . Dannielle udało sie namówić ciebie żebyście wróciły do klubu . Ale Liam zasugerował abyście wszyscy wrócili do domu .
* Nastepnego dnia *
Postanowiłaś spotkać sie z Harrym jak przyjaciel z przyjaciółką . Założyłaś krótkie zielone spodenki i bluzke z napisem "' stole my heart " . Na miejscu czekał już na ciebie Harry .
- Hej śliczna - zaczął
- Hej - odpowiedziałaś
Rusziliście w strone parku . Usiedliście na ławce ... rozmawialiście o wszystkim . Hazza nie wiedział co wydarzyło sie tej nocy . Ale postanowiłaś mu nie mówić . Nagle loczek przybliżył swoje usta do twoich . al ty odwróciłaś głowe w drugą strone .
- Co jest ? - spytał
- Nic - odpowiedziaś
- No przecież widze
- No bo ja ... mam chłopaka - to jedyne co nasunęło ci sie na myśl
- Aaa.. to przepraszam - powiedział zawiedziony
Styles odprowadził cie do domu , pożegnał i ruszył w swoją strone . Widziałaś po jego minie że nie był szczęśliwy . Ale nie mogłaś nic z tym zrobić. Weszłaś do domu i włączyłaś telewizor.
Usiadłaś na schodach przed czyimś domem. A dziewczyna Liama usiadła koło ciebie.
- Spokojnie gada głupoty bo sie napił - zapewniała cie
- Nie wyglądało na to żeby żartował - mówiłaś - a tak w ogóle kto to jest Ashley ? - dodałaś
- To jego była dziewczyna ... ale nie układało im sie za dobrze więc sie rozstali... - odpowiedziała
- To skoro ją nadal kocha to po co sie ze mną spotyka ?
- On pewnie coś do ciebie czuje ale to co czuje do swojej byłej jest silniejsze ... bo po prostu wy sie za mało znacie a Ashley i Harry to byli najlepsi przyjaciele odkąd pamiętam... musicie sie bardziej poznać z Harrym
- Nie ma mowy ... ja go nie chce znać ...
- ( t.i.) jestem pewna że on nie mówił tego na poważnie pewnie powiedział to specialnie żeby Ashley do niego wróciła i tyle ...
- Może i masz racje ale... bedziemy tylko przyjaciółmi
- Jasne rozumiem cie ... jesteś na niego zła ... nie musisz sie śpieszyć
- Dziękuje że mnie podnosisz na duchu ... jesteś dla mnie jak siostra ....dziekuje - powiedziałaś i przytuliłaś ją
- Haha ale za co ? ... przecież młodsze siostry trzeba pocieszać
Obie sie zaśmiałyście . Dannielle udało sie namówić ciebie żebyście wróciły do klubu . Ale Liam zasugerował abyście wszyscy wrócili do domu .
* Nastepnego dnia *
Postanowiłaś spotkać sie z Harrym jak przyjaciel z przyjaciółką . Założyłaś krótkie zielone spodenki i bluzke z napisem "' stole my heart " . Na miejscu czekał już na ciebie Harry .
- Hej śliczna - zaczął
- Hej - odpowiedziałaś
Rusziliście w strone parku . Usiedliście na ławce ... rozmawialiście o wszystkim . Hazza nie wiedział co wydarzyło sie tej nocy . Ale postanowiłaś mu nie mówić . Nagle loczek przybliżył swoje usta do twoich . al ty odwróciłaś głowe w drugą strone .
- Co jest ? - spytał
- Nic - odpowiedziaś
- No przecież widze
- No bo ja ... mam chłopaka - to jedyne co nasunęło ci sie na myśl
- Aaa.. to przepraszam - powiedział zawiedziony
Styles odprowadził cie do domu , pożegnał i ruszył w swoją strone . Widziałaś po jego minie że nie był szczęśliwy . Ale nie mogłaś nic z tym zrobić. Weszłaś do domu i włączyłaś telewizor.
niedziela, 17 czerwca 2012
Harry Rozdział XIX
Wyrwałaś mu sie i pobiegłaś do domu . Weszłaś do swojego pokoju i rzuciłaś sie na łóżko.
Cały czas o tym myślałaś ... O tym że tak szybko zalazł sobie drugą dziewczyne. Postanowiłaś że o nim zapomnisz i zaczniesz nowe życie ... bez niego... Po 15 miutach wyszłaś na spacer... Przed twoim domem czekała masa paparazzi. Ale ty ominełaś ich i poszłaś dalej . nagle usłyszałałaś :
- ( twoje imie ) ! Poczekaj ! Prosze .. - mówił męski głos
Po chwili poznałaś że to głos Harreg'o .
- Czego chcesz ? - powiedziałaś nie odwracając sie
- Przeprosić cie
- I co myślisz że jak przyjdziesz i mnie przeprosisz to wszystko bedzie okey ? - powiedziałaś odwracajac sie
Harry nic nie mówił...
- Jak tylko sie rozstaliśmy to ty znalazłeś sobie inną ? - dodałaś
- To nie miało tak wyjść - powiedział
- Tak wiem
- Daj mi szanse prosze ..
- Już ci ją kiedyś dałam
- Ale ostatnią ... obiecuje że tej nie zmarnuje ... prosze to był błąd , którego nie wybacze sobie do konca życia jeśli nie dasz mi tej szansy
- Ale ja ci już nie potrafie zaufac a Jeśli znika zaufanie , znika też związek..... to twoje słowa...
- Ale ja cie kocham
- Harry ja już nie potrafie ci zaufac ..
- Ale wtedy jak mi to powiedziałaś że kochasz bardziej Alexa chciałem o tobie zapomniec bo nie chce wam wchodzic w droge ...
- Ja go nie kochałam po prostu byłam na ciebie wściekła ... przepraszam ale musze już iść
- poczekaj - złapał cie za reke
- idź do domu - powiedziałaś i odeszłaś
Gdy wróciłaś ze spaceru odrazu włączyłaś laptopa i weszłaś na strone plotkarską i odrazu zauważyłaś napis : " Harry Styles odchodzi z zespołu ... przez byłą dziewczyne " . Szybko wyłączyłaś laptopa i poszłaś do domu chłopaków.
Drzwi otworzył ci Louis .
- Czesc moge wejsc ? - zapytałaś
- Tak jasne wchodź ... - odpowiedział
weszłaś i Szybko udałaś sie do pokoju Harreg'o .
Loczek leżał smutny na łózku .
- Dlaczego odchodzisz z zespołu ?
- Skąd wiesz ..
- Wszyscy o tym piszą ...
- nobo ja nie potrafie bez ciebie żyć ... już nie jestem taki jak kiedys uśmiechniety .. teraz jestem smutny ...
- Ze względu na mnie odchodzisz ? - spytałaś smutna
- Tak - odpowiedział
- A jeśli ci wybacze ?
Harry odrazu sie uśmiechnął wstał z łóżka i cie przytulił .
- Auuua to boli - powiedziałaś
- Przepraszam ... - powiedział
- Przebaczysz mi ? - dodał
- Tak - powiedziałaś z uśmiechem na twarzy
Harry ścisnął cie jeszcze mocniej .
- Boli !
- Przepraszam znowu ... ale tak bardzo ciebie kocham ...
- Ja ciebie też kocham - przerwałaś mu
Harry sie uśmiechnął .
- Czekałem aż to powiesz - mówił a po chwili cie namiętnie pocałował
nagle do pokoju wparowali chłopcy i zaczeli wam bić brawa ... Ale Hazza szybko ich wygonił ..zamknął drzwi i ... potem ... ( możecie sie domyślic co xd )
Cały czas o tym myślałaś ... O tym że tak szybko zalazł sobie drugą dziewczyne. Postanowiłaś że o nim zapomnisz i zaczniesz nowe życie ... bez niego... Po 15 miutach wyszłaś na spacer... Przed twoim domem czekała masa paparazzi. Ale ty ominełaś ich i poszłaś dalej . nagle usłyszałałaś :
- ( twoje imie ) ! Poczekaj ! Prosze .. - mówił męski głos
Po chwili poznałaś że to głos Harreg'o .
- Czego chcesz ? - powiedziałaś nie odwracając sie
- Przeprosić cie
- I co myślisz że jak przyjdziesz i mnie przeprosisz to wszystko bedzie okey ? - powiedziałaś odwracajac sie
Harry nic nie mówił...
- Jak tylko sie rozstaliśmy to ty znalazłeś sobie inną ? - dodałaś
- To nie miało tak wyjść - powiedział
- Tak wiem
- Daj mi szanse prosze ..
- Już ci ją kiedyś dałam
- Ale ostatnią ... obiecuje że tej nie zmarnuje ... prosze to był błąd , którego nie wybacze sobie do konca życia jeśli nie dasz mi tej szansy
- Ale ja ci już nie potrafie zaufac a Jeśli znika zaufanie , znika też związek..... to twoje słowa...
- Ale ja cie kocham
- Harry ja już nie potrafie ci zaufac ..
- Ale wtedy jak mi to powiedziałaś że kochasz bardziej Alexa chciałem o tobie zapomniec bo nie chce wam wchodzic w droge ...
- Ja go nie kochałam po prostu byłam na ciebie wściekła ... przepraszam ale musze już iść
- poczekaj - złapał cie za reke
- idź do domu - powiedziałaś i odeszłaś
Gdy wróciłaś ze spaceru odrazu włączyłaś laptopa i weszłaś na strone plotkarską i odrazu zauważyłaś napis : " Harry Styles odchodzi z zespołu ... przez byłą dziewczyne " . Szybko wyłączyłaś laptopa i poszłaś do domu chłopaków.
Drzwi otworzył ci Louis .
- Czesc moge wejsc ? - zapytałaś
- Tak jasne wchodź ... - odpowiedział
weszłaś i Szybko udałaś sie do pokoju Harreg'o .
Loczek leżał smutny na łózku .
- Dlaczego odchodzisz z zespołu ?
- Skąd wiesz ..
- Wszyscy o tym piszą ...
- nobo ja nie potrafie bez ciebie żyć ... już nie jestem taki jak kiedys uśmiechniety .. teraz jestem smutny ...
- Ze względu na mnie odchodzisz ? - spytałaś smutna
- Tak - odpowiedział
- A jeśli ci wybacze ?
Harry odrazu sie uśmiechnął wstał z łóżka i cie przytulił .
- Auuua to boli - powiedziałaś
- Przepraszam ... - powiedział
- Przebaczysz mi ? - dodał
- Tak - powiedziałaś z uśmiechem na twarzy
Harry ścisnął cie jeszcze mocniej .
- Boli !
- Przepraszam znowu ... ale tak bardzo ciebie kocham ...
- Ja ciebie też kocham - przerwałaś mu
Harry sie uśmiechnął .
- Czekałem aż to powiesz - mówił a po chwili cie namiętnie pocałował
nagle do pokoju wparowali chłopcy i zaczeli wam bić brawa ... Ale Hazza szybko ich wygonił ..zamknął drzwi i ... potem ... ( możecie sie domyślic co xd )
wtorek, 5 czerwca 2012
Harry Rozdział XVIII
- I co teraz co ? A ja ci głupia uwierzyłam że ty mnie kochasz ... Ale ze mnie idiotka . Dopiero sobie to uswiadomiłam że jedynym chłopakiem , którego kochałam , kocham i bede kochać jest Alex !
Harry podniósł głowe i spojrzał na ciebie.
...
- To poco ze mną jesteś ? - pytał
- Już nie jestem
- Świetnie ! - powiedział wkurzony i wyszedł
* Tydzień później *
Całymi dniami siedziałaś w domu. Nie miałaś ochoty żeby gdzieś wychodzić. Leżałaś na łóżku i myślałaś co dalej ? ... Naprawde kochałaś Styles'a . Nie wiedziałąś co masz robić .Chciałaś o tym zapomnieć.Postanowiłaś włączyć laptopa . Najpierw weszłaś na facebook'a . Nie było nic ciekawego wiec weszłaś na twitter'a . Weszłaś na profil Harreg'o . On pisał mniej wiecej takie rzeczy : " Co ja zrobiłem , że tak mnie nienawidzisz ?" , " Ktoś kogo bardzo kochałem odszedł ...prawdopodobnie na zawsze ;/ " i wiele innych tego typu . W pewnym momencie postanowiłaś że pójdziesz do lekarza zrobić badania i on cie powie czy jestes w ciąży . Ubrałaś sie w to a włosy związałaś w koka.
* W gabinecie *
- Dzień dobry - powiedział facet w białym fartuchu
- Dzień dobry - odpowiedziałaś
I tak minęła godzina ... badań . Gdy lekarz powiedział ci że nie jesteś w ciąży ... zamurowało cie.
Podziękowałaś i szybko wybiegłaś z budynku . Udałaś sie do domu Hazzy.Gdy byłaś pod drzwiami wahałaś sie czy zapukać czy nie , ale jednak zapukałaś .Otworzył ci Liam .
- Hej - powiedziałaś
- Hej - odpowiedział zdziwiony
- A co ty tu robisz ? - dodał
- Później ci opowiem .. długa historia jest Harry ?
- Jest ale .. nie możesz wejść
- To niech on wyjdzie
- Ale on nie może
- To zaczekam
- Nie ... lepiej nie
- Ale Liam chce go przeprosić ...
- Wiem .. ale nie możesz wejść to tylko pogorszy sprawe...
Niespodziewanie obok Liam'a pojawił sie Harry .
- Hej a co ty tu robisz ? - przywitał sie z tobą loczek
- Hej ... możemy pogadać ...
- Okey ...
Hazza stał już koło ciebie gdyż nagle podeszła do niego ciemnowłosa dziewczyna wychodząca z jego domu i pocałowała go po czym powiedziała :
- Kotku ja już musze iść wpadne jutro ... Pa - powiedziała i odeszła
- Ymm..pa - Harry był zakłopotany tą sytuacją
- Wiesz co to już chyba nie ważne ja już pójde ... nie bede ci przeszkadzac - powiedziałaś i chciałaś już odchodzić ale Harry złapał cie za reke .
- Poczekaj - powiedział
- Na co ? - spytałaś ze łzami w oczach
- To nie miało tak wyjść
- Tak wiem ... przyszłam tu po to bo .... chciałam ... chciałam ... już nie ważne - powiedziałaś i mu sie wyrwałaś ale on znowu złapał cie za ręke i przyblizył do siebie
- Zostaw mnie !
- Nie , dopóki nie powiesz mi co chciałaś
- Chciałam cie przeprosić za tamto ... to był błąd ... ale to już nieaktualne
Wyrwałaś mu sie i pobiegłaś do domu . Weszłaś do swojego pokoju i rzuciłaś sie na łóżko.
Harry podniósł głowe i spojrzał na ciebie.
...
- To poco ze mną jesteś ? - pytał
- Już nie jestem
- Świetnie ! - powiedział wkurzony i wyszedł
* Tydzień później *
Całymi dniami siedziałaś w domu. Nie miałaś ochoty żeby gdzieś wychodzić. Leżałaś na łóżku i myślałaś co dalej ? ... Naprawde kochałaś Styles'a . Nie wiedziałąś co masz robić .Chciałaś o tym zapomnieć.Postanowiłaś włączyć laptopa . Najpierw weszłaś na facebook'a . Nie było nic ciekawego wiec weszłaś na twitter'a . Weszłaś na profil Harreg'o . On pisał mniej wiecej takie rzeczy : " Co ja zrobiłem , że tak mnie nienawidzisz ?" , " Ktoś kogo bardzo kochałem odszedł ...prawdopodobnie na zawsze ;/ " i wiele innych tego typu . W pewnym momencie postanowiłaś że pójdziesz do lekarza zrobić badania i on cie powie czy jestes w ciąży . Ubrałaś sie w to a włosy związałaś w koka.
* W gabinecie *
- Dzień dobry - powiedział facet w białym fartuchu
- Dzień dobry - odpowiedziałaś
I tak minęła godzina ... badań . Gdy lekarz powiedział ci że nie jesteś w ciąży ... zamurowało cie.
Podziękowałaś i szybko wybiegłaś z budynku . Udałaś sie do domu Hazzy.Gdy byłaś pod drzwiami wahałaś sie czy zapukać czy nie , ale jednak zapukałaś .Otworzył ci Liam .
- Hej - powiedziałaś
- Hej - odpowiedział zdziwiony
- A co ty tu robisz ? - dodał
- Później ci opowiem .. długa historia jest Harry ?
- Jest ale .. nie możesz wejść
- To niech on wyjdzie
- Ale on nie może
- To zaczekam
- Nie ... lepiej nie
- Ale Liam chce go przeprosić ...
- Wiem .. ale nie możesz wejść to tylko pogorszy sprawe...
Niespodziewanie obok Liam'a pojawił sie Harry .
- Hej a co ty tu robisz ? - przywitał sie z tobą loczek
- Hej ... możemy pogadać ...
- Okey ...
Hazza stał już koło ciebie gdyż nagle podeszła do niego ciemnowłosa dziewczyna wychodząca z jego domu i pocałowała go po czym powiedziała :
- Kotku ja już musze iść wpadne jutro ... Pa - powiedziała i odeszła
- Ymm..pa - Harry był zakłopotany tą sytuacją
- Wiesz co to już chyba nie ważne ja już pójde ... nie bede ci przeszkadzac - powiedziałaś i chciałaś już odchodzić ale Harry złapał cie za reke .
- Poczekaj - powiedział
- Na co ? - spytałaś ze łzami w oczach
- To nie miało tak wyjść
- Tak wiem ... przyszłam tu po to bo .... chciałam ... chciałam ... już nie ważne - powiedziałaś i mu sie wyrwałaś ale on znowu złapał cie za ręke i przyblizył do siebie
- Zostaw mnie !
- Nie , dopóki nie powiesz mi co chciałaś
- Chciałam cie przeprosić za tamto ... to był błąd ... ale to już nieaktualne
Wyrwałaś mu sie i pobiegłaś do domu . Weszłaś do swojego pokoju i rzuciłaś sie na łóżko.
Justin Bieber Imagin :3
Ten imagin jest dla mojej koleżanki z klasy , która kocha Biebera xDD
Szłaś po parku całkiem samotna.Byłaś smutna ,ponieważ pół godziny temu umówiłaś sie ze swoim chłopakiem a on cie rzucił , bo powiedział że ma inną. Miałaś na sobie taką sukienke i czarne szpilki. Usiadłaś na ławce , a obok ciebie siedział jakiś chłopak w kapturze i okularach przeciwsłonecznych.
Hej - zagadał do ciebie
Hej - odpowiedziałaś
- Dlaczego jesteś taka smutna ? - pytał sie ciebie
- Pół godziny temu chłopak mnie rzucił
- Przykro mi ... jak można zostawić tak śliczną dziewczyne ?
- Słucham ? - zdziwiło cie to co on powiedział
Chłopak zdjął kaptur , a ty zaniemówiłaś. To był Justin Bieber we własnej osobie ! . Kochałaś go .
- Jestem Justin a ty ?
- ( twoje imie )
- Ten twój były to idiota jak można zostawić kogoś takiego jak ty ?
- Jakiego jak ja ?
- Chodziło mi o to że jesteś śliczną dziewczyną ...
- Co ?! - przerwałaś mu
- Jesteś śliczna - powtórzył
- Wiem co powiedziałeś ale nie wiem po co mi to mówisz
- Sam nie wiem ... chciałem ci tylko powiedzieć prawde ... naprawde jesteś śliczna ...
- Tsaaa...jasne ..
Po chwili do Justina zadzwonił jego kumpel . Odebrał i zaczął z nim gadać.
- Przykro mi ale musze już iść - powiedział Chłopak
- Okey w porządku
- Słuchaj ... a... ymm... dałabyś mi swój numer ?
- Jasne - uśmiechnełaś sie
Wymieniliście sie numerami . Po czym Bieber zblizył swoje usta do twoich ... i ... pocałował .
Wiem beznadziejny ale nie wyszedł mi ;/
Pisałam go chyba w 3 minuty nie wiecej . xD
Szłaś po parku całkiem samotna.Byłaś smutna ,ponieważ pół godziny temu umówiłaś sie ze swoim chłopakiem a on cie rzucił , bo powiedział że ma inną. Miałaś na sobie taką sukienke i czarne szpilki. Usiadłaś na ławce , a obok ciebie siedział jakiś chłopak w kapturze i okularach przeciwsłonecznych.
Hej - zagadał do ciebie
Hej - odpowiedziałaś
- Dlaczego jesteś taka smutna ? - pytał sie ciebie
- Pół godziny temu chłopak mnie rzucił
- Przykro mi ... jak można zostawić tak śliczną dziewczyne ?
- Słucham ? - zdziwiło cie to co on powiedział
Chłopak zdjął kaptur , a ty zaniemówiłaś. To był Justin Bieber we własnej osobie ! . Kochałaś go .
- Jestem Justin a ty ?
- ( twoje imie )
- Ten twój były to idiota jak można zostawić kogoś takiego jak ty ?
- Jakiego jak ja ?
- Chodziło mi o to że jesteś śliczną dziewczyną ...
- Co ?! - przerwałaś mu
- Jesteś śliczna - powtórzył
- Wiem co powiedziałeś ale nie wiem po co mi to mówisz
- Sam nie wiem ... chciałem ci tylko powiedzieć prawde ... naprawde jesteś śliczna ...
- Tsaaa...jasne ..
Po chwili do Justina zadzwonił jego kumpel . Odebrał i zaczął z nim gadać.
- Przykro mi ale musze już iść - powiedział Chłopak
- Okey w porządku
- Słuchaj ... a... ymm... dałabyś mi swój numer ?
- Jasne - uśmiechnełaś sie
Wymieniliście sie numerami . Po czym Bieber zblizył swoje usta do twoich ... i ... pocałował .
Wiem beznadziejny ale nie wyszedł mi ;/
Pisałam go chyba w 3 minuty nie wiecej . xD
niedziela, 3 czerwca 2012
Harry Imagin ^_^ VI
- Może to sie wydawać głupie ale zakochałem sie w tobie - powiedział
- Czemu głupie ? Mi to tam ...pasuje - powiedziałaś
I złaczyliście swoje usta ....
- A jak jest z tobą ? - zapytał
- Co ze mna ?
- Czy coś do mnie czujesz ?
- Ja... ja... czuje do ciebie tylko przyjaźń .. to wszystko zleciało tak szybko ...
- Rozumiem ...zaczekam - usmiechnął sie
- Dziekuje
- Ale za co ?
- Za to że zastępujesz mi ojca - powiedziałaś i mocno go przytuliłaś.
Hazza nic nie powiedział .
Po chwili Zayn z dołu krzyknął
- Harry !!!! Idziemy !!!! Musimy sie przygotować bo dzisiaj idziemy do klubu nie pamietasz ?
- Ide !!! - odpowiedział mu loczek
- Przepraszam ale bede musiał już iść - powiedział zwracając sie do ciebie
- Okey to widzimy sie o 20:00 ? - zapytalas
- Oczywiście - ucałował cie w czoło i wyszedł .
Postanowiłaś sie przygotować . Wziełaś prysznic .Spojrzałaś na zegarek i była już 19:30 więc szybko założyłaś sukienke , buty i pomalowałaś sie . Włosy podkręciłaś lokówką . Po chwili zadzwonił dzwonek do drzwi. Poszłaś otworzyć i ujrzałaś Styles'a .
- Hej - powiedział i pocałował cie
- Hej - odpowiedziałaś
- idziemy ? - zapytałaś
- Tak chodź - powiedział i złapał cie za ręke
Zamknęłaś drzwi i wyszliście . Podeszliście do Liam'a , Danielle, Niall'a , Zayn'a , Eleanor i Louis'a .
- Hej - przywitali sie z tobą
- Hej - odpowiedziałaś
- No , no , no Harry niezły masz gust - powiedział Lou
- Louis ! - powiedziała do niego Eleanor
- Przepraszam - powiedział
- Idziemy? - zapytał Liam
Poszliście do klubu. Gdy weszliście odrazu podbiegli do ciebie jacyś chłopacy w twoim wieku i zaceli z tobą flirtować.
- No hej mała ... mam wolną chate może wpadniesz ? - powiedział jeden z nich
- Spadaj - powiedziałaś i odeszłaś
- A ze mną pójdziesz ? - powiedział drugi
- Odwalcie sie ! - krzynełaś do nich
- Nie grzeczna ... takie właśnie lubie - powiedział
Odeszłaś a trzeci chłopak złapał cie za tyłek .
Odwróciłaś i spoliczkowałaś go.
- Ostatni raz to zrobiłeś - powiedziałaś
- Chodź ze mna - powiedział i pociagnał cie za sobą
Próbowałaś mu sie wyrwać , ale na marne . Po chwili przybiegł Harry i uderzył go w twarz pieścią.
- Dzieki - pocałowałaś go w policzek
- Chodźmy - powiedział
Po czym pooszliście i usiedliście na czerwonej kanapie . Chłopcy mocno sie upili oprócz Liam'a. Po chwli do Hazzy podeszła jakaś dziewczyna .Usiadła mu na kolanach. I spytała sie ciebie jak masz na imie .Chyba wiedziała ze pomiedzy toba a loczkiem coś jest .
- Ashley - zmyśliłaś
- Hej kotku ... jestem Ashley - mówiła dziewczyna patrzac sie na Harreg'o
- Ashley ? ... OOoo .. kochanie nawet nie wiesz jak tęskniłem ... kocham cie ... teraz przyjaźnie sie z ( twoje imie ) ... ale to nic wielkiego chce ją zaciągnąc tylko do łóżka nic wiecej ... tylko ciebie kocham ....
Dziewczyna z usmiechem spojrzała sie na ciebie i odeszła od chłopaka.
Ty wkurzona wyszłaś z klubu ... a za toba Danielle
- Czemu głupie ? Mi to tam ...pasuje - powiedziałaś
I złaczyliście swoje usta ....
- A jak jest z tobą ? - zapytał
- Co ze mna ?
- Czy coś do mnie czujesz ?
- Ja... ja... czuje do ciebie tylko przyjaźń .. to wszystko zleciało tak szybko ...
- Rozumiem ...zaczekam - usmiechnął sie
- Dziekuje
- Ale za co ?
- Za to że zastępujesz mi ojca - powiedziałaś i mocno go przytuliłaś.
Hazza nic nie powiedział .
Po chwili Zayn z dołu krzyknął
- Harry !!!! Idziemy !!!! Musimy sie przygotować bo dzisiaj idziemy do klubu nie pamietasz ?
- Ide !!! - odpowiedział mu loczek
- Przepraszam ale bede musiał już iść - powiedział zwracając sie do ciebie
- Okey to widzimy sie o 20:00 ? - zapytalas
- Oczywiście - ucałował cie w czoło i wyszedł .
Postanowiłaś sie przygotować . Wziełaś prysznic .Spojrzałaś na zegarek i była już 19:30 więc szybko założyłaś sukienke , buty i pomalowałaś sie . Włosy podkręciłaś lokówką . Po chwili zadzwonił dzwonek do drzwi. Poszłaś otworzyć i ujrzałaś Styles'a .
- Hej - powiedział i pocałował cie
- Hej - odpowiedziałaś
- idziemy ? - zapytałaś
- Tak chodź - powiedział i złapał cie za ręke
Zamknęłaś drzwi i wyszliście . Podeszliście do Liam'a , Danielle, Niall'a , Zayn'a , Eleanor i Louis'a .
- Hej - przywitali sie z tobą
- Hej - odpowiedziałaś
- No , no , no Harry niezły masz gust - powiedział Lou
- Louis ! - powiedziała do niego Eleanor
- Przepraszam - powiedział
- Idziemy? - zapytał Liam
Poszliście do klubu. Gdy weszliście odrazu podbiegli do ciebie jacyś chłopacy w twoim wieku i zaceli z tobą flirtować.
- No hej mała ... mam wolną chate może wpadniesz ? - powiedział jeden z nich
- Spadaj - powiedziałaś i odeszłaś
- A ze mną pójdziesz ? - powiedział drugi
- Odwalcie sie ! - krzynełaś do nich
- Nie grzeczna ... takie właśnie lubie - powiedział
Odeszłaś a trzeci chłopak złapał cie za tyłek .
Odwróciłaś i spoliczkowałaś go.
- Ostatni raz to zrobiłeś - powiedziałaś
- Chodź ze mna - powiedział i pociagnał cie za sobą
Próbowałaś mu sie wyrwać , ale na marne . Po chwili przybiegł Harry i uderzył go w twarz pieścią.
- Dzieki - pocałowałaś go w policzek
- Chodźmy - powiedział
Po czym pooszliście i usiedliście na czerwonej kanapie . Chłopcy mocno sie upili oprócz Liam'a. Po chwli do Hazzy podeszła jakaś dziewczyna .Usiadła mu na kolanach. I spytała sie ciebie jak masz na imie .Chyba wiedziała ze pomiedzy toba a loczkiem coś jest .
- Ashley - zmyśliłaś
- Hej kotku ... jestem Ashley - mówiła dziewczyna patrzac sie na Harreg'o
- Ashley ? ... OOoo .. kochanie nawet nie wiesz jak tęskniłem ... kocham cie ... teraz przyjaźnie sie z ( twoje imie ) ... ale to nic wielkiego chce ją zaciągnąc tylko do łóżka nic wiecej ... tylko ciebie kocham ....
Dziewczyna z usmiechem spojrzała sie na ciebie i odeszła od chłopaka.
Ty wkurzona wyszłaś z klubu ... a za toba Danielle
Harry Rozdział XVII
Loczek wyszedł . Dopiero wtedy zobaczyłaś że jest bez koszulki . Wstałaś z łóżka . Spojrzałaś na podłoge a tam były porozwalane twoje ciuchy . Potem spojrzałaś w lustro i zauważyłaś ze jesteś w samej bieliźnie i koszulce twojego chłopaka. Nic z wczoraj nie pamietałaś . Zaczęłaś sie bać że pomiedzy wami do czegoś doszło .Ubrałaś sie w swoje " szmaty '' i zeszłaś na dół .
- Harry możemy pogadać ?- zapytałaś sie loczka
- Okey ... a co sie stało ? - zapytał
Poszliście do sypialni w której spałaś a raczej spaliście .
- Słuchaj nobo ... - zaczęłaś
- Już sie boje - przerwał ci
- Nie ma czego ... ale mi nie przerywaj okey ?- uśmiechnełaś sie
- Okey - odpowiedział
- Nobo ja nie wiele z wczoraj pamiętam i nie wiem dlaczego moje ciuchy były porozwalane po pokoju i miałam na sobie twoją koszulke ... czy my ... ?
- Nie ... to nie tak ... nobo wstałaś w nocy a ja już wtedy byłem u ciebie w pokoju i poszłaś sie przebrać a że moja koszulka leżała na podłodze to wziełaś ją nawet nie patrzac czy to twoja czy nie , poszłaś sie przebrać i wróciłaś a twoje ciuchy rzuciłaś na podłoge ... - przerwał ci
- To dobrze - odetchnełaś z ulgą
- A co nie chcesz mieć ze mną dzieci ? - zapytał rozbawiony
- Z tobą nie
- Czemu ? - zapytał ze smutną miną
- Nie lubisz mnie ? - dodał
- Lubie ale ...
- Ale co ? - przerwał ci
- Ale ...
- No mów ... - znowu ci przerwał
- Czy ty zawsze musisz mi przerywać ? - zapytałaś
- Przepraszam już nie bede - powiedział
- Ale nie chce być mamą w tak młodym wieku - powiedziałaś
- No ale powiedziałaś że ze mną nie chcesz być w ciąży - powiedział ze smutną miną
- żartowałam - uśmiechnęłaś sie
- Czyli chcesz ? - powiedział radosny
- Tego nie powiedziałam
- Ale nie zaprzeczyłaś
- Dobra chodźmy na śniadanie bo jestem strasznie głodna - powiedziałaś i pociagnełaś go za reke
- Wrócimy do tego tematu - powiedział i poszedł za tobą
Pocałowałaś go usta i powiedziałaś
- Napewno wrócimy - mówiłaś z usmiechem na twarzy
Zeszliście zjeść śniadanie i pojechaliście do swoich domów . Obejrzałyście z Emily pare komedii , pogadałyście , zjadłyście i poszłyście spać .
* Następnego dnia *
Obudził cie dźwiek telefonu . Na wyświetlaczu pojawił sie napis: Harry . Odebrałaś .
- No hej skarbie spotkamy sie dzisiaj ? - zapytał loczek
- Hej ... Jasne a o której ? -zapytałaś zaspanym głosem
- O 15:00 u mnie ?
- Okey Pa
- Pa
Po czym sie rozłączyłaś i wstałaś z łóżka , aby coś zjeść . Zeszłaś na dół , a tam czekało na ciebie gotowe śniadanie , które przygotowała Emily . Zjadłaś i poszłaś sie wykąpać .Wziełaś szybki prysznic . Wyszłaś z łazienki i postanowiłaś sie ubrać . Założyłaś taką bluzke , takie spodnie i czarne vansy . Pomalowałaś sie i wyszłaś . Postanowiłaś wyjść na spacer . Wziełaś telefon i wyszłaś . Przechodziłaś koło parku . Usiadłaś na ławce i wspominałaś czasy kiedy poraz pierwszy spotkałaś Harreg'o , wasz pierwszy pocałunek . Spojrzałaś na zegarek . Wskazówki pokazywały godzine 13:37 . Postanowiłaś pójść jeszcze do centrum handlowego . Tak jak miałaś zamiar zrobić tak zrobiłaś . Byłaś prawie na miejscu gdyż nagle upadłaś na ziemie. Byłaś przez 15 sekund nieprzytomna ale otworzyłaś oczy i ujrzałaś chłopaka , który klepie cie po policzku mając nadzieje że wstaniesz. Chłopak pomógł ci wstać i chciał zaprowadzić cie do domu ale odmówiłaś .
- Na pewno dasz sobie rade ? - zapytał
- Tak i jeszcze raz dziekuje - powiedziałaś i sie uśmiechnełaś
- Powinnaś iść do lekarza , może jesteś w ciązy - rzekł
Stałaś jak osłupiała. Nie wiedziałaś co masz myśleć. Przecież z nikim nie spałaś . Jeszcze raz mu podziekowałaś i szybko pobiegłaś do apteki . Kupiłaś test ciążowy i udałaś sie do domu . Weszłaś do łazienki . Gdy z niej wyszłaś byłaś cała zapłakana. Wynik był pozytywny.Wiedziałaś że to dziecko Harreg'o. Pewnie wykorzystał to że byłaś zaspana i przespał sie z tobą a potem skłamał że Lou go oblał .
- Jak on mógł mi to zrobić - myślałaś
Szybko wstałaś i poszłaś do łazienki aby poprawić makijaż.Twojej przyjaciółki już nie było w domu .Nie chciałaś iśc na spotkanie z Harrym. Była już 15:03 ale ty sie tym nie przejmowałaś . Włączyłaś laptopa i weszłaś na facebook'a . Nie było nic ciekawego więc wyłaczyłaś urządzenie . Po chwili usłyszałaś dzwonek do drzwi . Dobrze wiedziałaś kto to , ale chciałaś mu wykrzyczeć w twarz to co teraz czujesz.Otworzyłaś drzwi i ujrzałaś go ... Harreg'o .
- Czego chcesz ? - zaczełaś
- Byliśmy umówieni ... a tak na marginesie to prawda co pisze na twojej bluzce ? - zapytał z usmiechem na twarzy
- Nie ... - powiedziełaś
- Coś sie stało ... ? - zapytał zmartwiony
- No nie udawaj że nie wiesz
- Naprawde nie wiem
- Żałosny jesteś - powiedziałaś i poszłaś do salonu .
On wszedł za tobą i zamknął drzwi.
- Kotku coś sie stało ? - zapytał
- Nie jestem twoim '' kotkiem " jasne ?
- Co sie stało ?
- Jestem w ciąży to sie stało !
- W...w ciąży ale jak to ? z kim ?
- Z tobą a z kim ? Nienawidze cie ! Z nikim nie spałam a z wczoraj nic nie pamietam wiec to ty ! Wykorzystałeś to że jestem śpiąca i przespałeś sie ze mna . Bo tylko o to ci od początku chodziło.Znalazłeś wymówke że Louis oblał cie wodą i myślałeś że wszystko bedzie okey ?! Dlaczego ja ?! Dlaczego mnie wybrałeś ? Co ja ci zrobiłam !? że mnie tak potraktowałeś.Nienawidze cie!
- Słuchaj - przerwał ci
Harry miał głowe spuszczoną w dół .
- Nie to ty słuchaj ...- tym razem ty mu przerwałaś
- I co teraz co ? A ja ci głupia uwierzyłam że ty mnie kochasz ... Ale ze mnie idiotka . Dopiero sobie to uswiadomiłam że jedynym chłopakiem , którego kochałam , kocham i bede kochać jest Alex !
Harry podniósł głowe i spojrzał na ciebie.
...
- Harry możemy pogadać ?- zapytałaś sie loczka
- Okey ... a co sie stało ? - zapytał
Poszliście do sypialni w której spałaś a raczej spaliście .
- Słuchaj nobo ... - zaczęłaś
- Już sie boje - przerwał ci
- Nie ma czego ... ale mi nie przerywaj okey ?- uśmiechnełaś sie
- Okey - odpowiedział
- Nobo ja nie wiele z wczoraj pamiętam i nie wiem dlaczego moje ciuchy były porozwalane po pokoju i miałam na sobie twoją koszulke ... czy my ... ?
- Nie ... to nie tak ... nobo wstałaś w nocy a ja już wtedy byłem u ciebie w pokoju i poszłaś sie przebrać a że moja koszulka leżała na podłodze to wziełaś ją nawet nie patrzac czy to twoja czy nie , poszłaś sie przebrać i wróciłaś a twoje ciuchy rzuciłaś na podłoge ... - przerwał ci
- To dobrze - odetchnełaś z ulgą
- A co nie chcesz mieć ze mną dzieci ? - zapytał rozbawiony
- Z tobą nie
- Czemu ? - zapytał ze smutną miną
- Nie lubisz mnie ? - dodał
- Lubie ale ...
- Ale co ? - przerwał ci
- Ale ...
- No mów ... - znowu ci przerwał
- Czy ty zawsze musisz mi przerywać ? - zapytałaś
- Przepraszam już nie bede - powiedział
- Ale nie chce być mamą w tak młodym wieku - powiedziałaś
- No ale powiedziałaś że ze mną nie chcesz być w ciąży - powiedział ze smutną miną
- żartowałam - uśmiechnęłaś sie
- Czyli chcesz ? - powiedział radosny
- Tego nie powiedziałam
- Ale nie zaprzeczyłaś
- Dobra chodźmy na śniadanie bo jestem strasznie głodna - powiedziałaś i pociagnełaś go za reke
- Wrócimy do tego tematu - powiedział i poszedł za tobą
Pocałowałaś go usta i powiedziałaś
- Napewno wrócimy - mówiłaś z usmiechem na twarzy
Zeszliście zjeść śniadanie i pojechaliście do swoich domów . Obejrzałyście z Emily pare komedii , pogadałyście , zjadłyście i poszłyście spać .
* Następnego dnia *
Obudził cie dźwiek telefonu . Na wyświetlaczu pojawił sie napis: Harry . Odebrałaś .
- No hej skarbie spotkamy sie dzisiaj ? - zapytał loczek
- Hej ... Jasne a o której ? -zapytałaś zaspanym głosem
- O 15:00 u mnie ?
- Okey Pa
- Pa
Po czym sie rozłączyłaś i wstałaś z łóżka , aby coś zjeść . Zeszłaś na dół , a tam czekało na ciebie gotowe śniadanie , które przygotowała Emily . Zjadłaś i poszłaś sie wykąpać .Wziełaś szybki prysznic . Wyszłaś z łazienki i postanowiłaś sie ubrać . Założyłaś taką bluzke , takie spodnie i czarne vansy . Pomalowałaś sie i wyszłaś . Postanowiłaś wyjść na spacer . Wziełaś telefon i wyszłaś . Przechodziłaś koło parku . Usiadłaś na ławce i wspominałaś czasy kiedy poraz pierwszy spotkałaś Harreg'o , wasz pierwszy pocałunek . Spojrzałaś na zegarek . Wskazówki pokazywały godzine 13:37 . Postanowiłaś pójść jeszcze do centrum handlowego . Tak jak miałaś zamiar zrobić tak zrobiłaś . Byłaś prawie na miejscu gdyż nagle upadłaś na ziemie. Byłaś przez 15 sekund nieprzytomna ale otworzyłaś oczy i ujrzałaś chłopaka , który klepie cie po policzku mając nadzieje że wstaniesz. Chłopak pomógł ci wstać i chciał zaprowadzić cie do domu ale odmówiłaś .
- Na pewno dasz sobie rade ? - zapytał
- Tak i jeszcze raz dziekuje - powiedziałaś i sie uśmiechnełaś
- Powinnaś iść do lekarza , może jesteś w ciązy - rzekł
Stałaś jak osłupiała. Nie wiedziałaś co masz myśleć. Przecież z nikim nie spałaś . Jeszcze raz mu podziekowałaś i szybko pobiegłaś do apteki . Kupiłaś test ciążowy i udałaś sie do domu . Weszłaś do łazienki . Gdy z niej wyszłaś byłaś cała zapłakana. Wynik był pozytywny.Wiedziałaś że to dziecko Harreg'o. Pewnie wykorzystał to że byłaś zaspana i przespał sie z tobą a potem skłamał że Lou go oblał .
- Jak on mógł mi to zrobić - myślałaś
Szybko wstałaś i poszłaś do łazienki aby poprawić makijaż.Twojej przyjaciółki już nie było w domu .Nie chciałaś iśc na spotkanie z Harrym. Była już 15:03 ale ty sie tym nie przejmowałaś . Włączyłaś laptopa i weszłaś na facebook'a . Nie było nic ciekawego więc wyłaczyłaś urządzenie . Po chwili usłyszałaś dzwonek do drzwi . Dobrze wiedziałaś kto to , ale chciałaś mu wykrzyczeć w twarz to co teraz czujesz.Otworzyłaś drzwi i ujrzałaś go ... Harreg'o .
- Czego chcesz ? - zaczełaś
- Byliśmy umówieni ... a tak na marginesie to prawda co pisze na twojej bluzce ? - zapytał z usmiechem na twarzy
- Nie ... - powiedziełaś
- Coś sie stało ... ? - zapytał zmartwiony
- No nie udawaj że nie wiesz
- Naprawde nie wiem
- Żałosny jesteś - powiedziałaś i poszłaś do salonu .
On wszedł za tobą i zamknął drzwi.
- Kotku coś sie stało ? - zapytał
- Nie jestem twoim '' kotkiem " jasne ?
- Co sie stało ?
- Jestem w ciąży to sie stało !
- W...w ciąży ale jak to ? z kim ?
- Z tobą a z kim ? Nienawidze cie ! Z nikim nie spałam a z wczoraj nic nie pamietam wiec to ty ! Wykorzystałeś to że jestem śpiąca i przespałeś sie ze mna . Bo tylko o to ci od początku chodziło.Znalazłeś wymówke że Louis oblał cie wodą i myślałeś że wszystko bedzie okey ?! Dlaczego ja ?! Dlaczego mnie wybrałeś ? Co ja ci zrobiłam !? że mnie tak potraktowałeś.Nienawidze cie!
- Słuchaj - przerwał ci
Harry miał głowe spuszczoną w dół .
- Nie to ty słuchaj ...- tym razem ty mu przerwałaś
- I co teraz co ? A ja ci głupia uwierzyłam że ty mnie kochasz ... Ale ze mnie idiotka . Dopiero sobie to uswiadomiłam że jedynym chłopakiem , którego kochałam , kocham i bede kochać jest Alex !
Harry podniósł głowe i spojrzał na ciebie.
...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





