Łączna liczba wyświetleń

piątek, 27 lipca 2012

Harry 2


I ruszyłyście w ich strone
....
- Cześć , moge zdjęcie - zapytała Alex , gdy już przy nich stałyście 
- Cześć , jasne ... fanka ? - powiedział Harry i uśmiechnął sie 
- Tak ... - uśmiechnęła sie 
- Widzisz to jest Harry , ten co mówiłam że do ciebie pasuje - mówiła zwracając sie do ciebie 
- A ja ci mówiłam , że mnie on nie obchodzi - powiedziałaś wkurzona 
- ( twoje imie ) , zrobisz nam zdjęcie ? - zapytała ciebie siostra
- To daj telefon - powiedziałaś 
Siostra podała ci swojego białego iphone i ... cyknęłaś im fotke.Podałaś siostrze telefon a Harry wziął małą na ręce. 
- Ale ty jesteś słodka - powiedział loczek zwracając sie do małej 
- Ty też - odpowiedziała  mu na co wszyscy sie zaśmialiście 
- Harry ?... - zapytała 
- Tak ? 
- pójdziesz gdzieś ze mna? 
- Oczywiście a gdzie chcesz ? - zapytał 
- Hahahaha ... No Harry byłeś z kobietą 15 lat starszą to teraz możesz być z 15 lat młodszą - powiedział Louis
- Ej ... ja nie mam 3 lat tylko 8 ! - oburzyła sie twoja siostra
- Och przepraszam ... miła damo - powiedział brunet kłaniając sie i trzymając jedną ręke na brzuchu.
- Przeprosiny przyjęte - uśmiechnęła sie siostra 
- To gdzie chcesz iść ? - zapytał ją Hazza 
- Może do Milk Shake City ? 
- Okey ...to powiedz kiedy i o której 
- Jutro o 12:00 ?
- Okey - uśmiechnął sie 
Nagle zauważyłaś Tom'a 10 metrów dalej. Podbiegłaś do niego i pocałowałaś. 
- Hej.. - zaczęłaś 
- Cześć skarbie... nie byliśmy umówieni na 15:00 ?
- Byliśmy ale chciałam iśc na zakupy 
- Po co ? Ty nawet w worku na śmieci byś ładnie wyglądała - uśmiechnął sie a ty znowu go pocałowałaś 
* tym czasem u Alex * 
- Kto to ? - zapytał Alex , Styles
- Jej chłopak - odpowiedziała mu na co chłopak posmutniał
- Co taki smutny ?  - zapytał sie Harreg'o , Liam
- Nic nic - odpowiedział 
- Hahaha podoba mu sie twoja siostra !!!! -krzyknął Louis do Alex
- Nie prawda - zaprzeczył 
- Nie....  wcale .... ! - krzyknął Lou
* Tym czasem u ciebie *
- Chodź muszę iść po Alex - zwróciłaś sie do chłopaka 
- A gdzie ona jest ?
- Tam - pokazałaś na Harreg'o który nadal trzymał twoją siostre na rękach 
I podeszliście do nich .
- Cześć - przywitał sie z One Direction i twoją siostrą Tom
- Cześć- odpowiedzieli mu równo chłopcy , ale Alex nic nie powiedziała.
- Ej ( t.i.) musisz ze mną i Harry'm iść jutro o 12:00 do MSC - powiedziała twoja siostra
- Co ?! nie ma mowy - odpowiedziałaś 
- Ale mama nie pozwoli mi samej iść - powiedziała 
- Ale ja ci pozwalam 
- Ale ty masz 16 lat! 
-  2 razy więcej od ciebie więc pozwalam ci iść 
- No prooooszeeee - błagała cie 
- Bo powiem tacie co robisz ze swoim chłopakiem - dodała
- Niby co takiego robie ? 
- Ja tam nie wiem ... co ty robisz po nocach 
- Nie przeginaj ! W nocy zawsze jestem w domu 
- Ale nie sama 
- Bo z koleżankami ... 
- I tak powiem tacie to co będe chciała ... dobrze wiesz że on mi zawsze wierzy 
- A co mu takiego powiesz ... heee ? 
- Usłyszysz w domu ... albo wcale jak ze mną pójdziesz .. to jak umowa stoi ? 
- Siedzi - powiedziałaś a wszyscy sie zaśmiali 
- Pójdziesz ze mną ? Prooooszeee.... - i znowu zrobiła tą swoją minke
- Dooobra ... 
- Dzięki 
- Dla ciebie wszystko mała szantażystko -uśmiechnęłaś sie do niej 
Po chwili pożegnaliście sie z zespołem i udaliście do twojego domu . Postanowiłaś nie iść na zakupy , a na czas w którym byłaś umówiona  Tom'em spędzicie w domu . 
* Następnego dnia , godz. 10 * 
Wstałaś ze swojego łóżka i znów zaczął sie poranny koszmar .
Poszłaś do łazienki ... wziąć szybko prysznic... po 10 minutach wyszłaś owinięta ręcznikiem. I znów ....
Otworzyłaś szafe. Zaczęłaś sie przyglądać wszystkim ciuchom .Aż po 5 minutach stania i zastanawiania się ... zresztą jak zwykle więc cie to nie dziwiło wybrałaś to .Nie chciałaś sie specjalnie szykować . Szybko wysuszyłaś swoje piękne włosy , rozczesałaś i udałaś sie do pokoju Alex. Zapukałaś ,ale nikt nie odpowiadał. 
- Młoda , wstawaj ! Jest 10:00 , a z tego co pamiętam jesteś umówiona zzz... nie pamiętam jak sie nazywa ...wstawaj bo sie spóźnisz ... - powiedziałaś i zeszłaś na dół.
A na dole czekała uszykowana Alex .
- OOOoo wstałaś ...? pukałam do ciebie - byłaś zdziwiona twoja siostra nigdy aleto nigdy nie wstawała tak wcześnie . No cóż najwidoczniej była bardzo podekscytowana tym spotkaniem.
- Tak , wstałam ... zrobisz mi śniadanie ? - zapytała 
- Jasne ... - powiedziałaś i poszłaś do kuchni . 
- Jak wstawałaś rodzice jeszcze byli ? - zapytałaś siostre , która w obecnej chwili siedziała w salonie przed telewizorem i oglądała jakieś seriale.
- Tak byli... Oo bym zapomniała dali nam ok. 600 zł na nowe buty , a reszta jest dla nas 
Ta suma , którą dali wam rodzice nie była dla ciebie duża . Oni często wam dawali nawet 2 razy tyle na same przybory do szkoły. Bardzo dużo zarabiali. Tata miał swój klub.. i to ten najsławniejszy w Londynie i do tego jeszcze restauracje , a mama była asystentką ( jakiejś gwiazdy ) . 
- Gotowe - krzyknęłaś po 3 minutach smażenia jajecznicy .
Wzięłaś z szafki talerze i rozłożyłaś na stole. Na każde naczynie nałożyłaś jajecznicy i położyłaś dwie kromki chleba . Wzięłaś jeszcze 2 szklanki i sok jabłkowy . 
- Idziesz ? - zapytałaś siostre , która nadal oglądała te swoje Bajki 
- już - powiedziała , wyłączyła telewizor i usiadła przy stole. 
Po 10 minutach zjadłyście śniadanie. 
- To co idziemy ? - zapytałaś 
- Okey 
Włożyłaś naczynia do zmywarki i poszłaś założyć buty . Alex była już gotowa.Wzięłaś telefon pieniądze , które zostawili rodzice i wyszłaś . Postanowiłaś najpierw iść kupić z siostrą buty i dopiero iść na to spotkanie. Poszłyście do centrum handlowego. Weszłyście do pierwszego lepszego sklepu.
- OO patrz te są ładne - powiedziała siostra trzymając w ręku miętowe vans .
- Jak ci sie podobają to weź ... tylko żeby rozmiar był dobry ... 

Po 40 minutach wyszłyście z 3 torbami , a w nich znajdowały sie 3 pary butów .  2 pary należały do Alex a 1 dla ciebie. Nie było zbyt fajnych jak na twój gust ... Strasznie długo wybierałyście te buty ,bo sklep był ogromny .Po 15 minutach dotarłyście do domu . Zostawiłyście torby i poszłyście w umówione miejsce. Spojrzałaś na zegarek i była 11:55 . A do MSC miałyście 2 minuty drogi. Gdy dotarłyście Hazza już na was czekał . 




5 komentarzy:

  1. Pisz daleej.<3
    Nie mogę się doczekać następnej części. ;)x

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham twojego bloga i twoje wszystkie imaginy ...a mogłabyś napisać jakąś z dedykacją ... dla mnie ;)))
    ps: i gdybyś mogła kontynuować opowiadanie ,bo jest po prostu biste ;***

    OdpowiedzUsuń