Ok, to na początek przedstawienie postaci :)
Tom - twój chłopak ... jesteście ze sobą od ponad roku ... Tom bardzo cie kocha
Alex - twoja siostra ... ma 8 lat . Kocha One Direction ...
Ty ich nie lubisz a zwłaszcza tego całego Harreg'o . Siostra cały
czas ci mówi że on do ciebie pasuje ale ty nie chcesz tego słuchać.
Jessica - Twoja przyjaciółka , lubisz mówić na nią Jess . Nie ma chłopaka .
Miłego czytania <3
Piątek. Dzisiaj masz się spotkać ze swoim chłopakiem.Ale spotkanie jest dopiero o 15:00 , więc postanowiłaś wyjść z siostrą na spacer.A raczej na zakupy.
Nie mam w co sie ubrać - te kilka słów zawsze wypowiadałaś stojąc przy wieeelkiej szafie , pełnej ubrań . Tak i również było tym razem.
Niechętnie wstałaś ze swojego wygodnego łóżka, w którym mogłabyś nawet umrzeć , przetarłaś oczy i od razu udałaś sie do łazienki , która znajdowała sie w twoim pokoju . Wzięłaś szybki prysznic i po 10 minutach byłaś czysta . Wzięłaś ręcznik i "założyłaś" go na siebiei wyszłaś z łazienki. Pierwsze co zrobiłaś to otworzyłaś swoją ogromną szafe i znowu stałaś patrząc na wszystkie ciuchy po kolei powtarzając w kółko :
- Nie mam co na siebie włożyć - te słowa robiły sie dla ciebie nudne no ale cóż poradzisz ... kupisz nowe ciuchy .. założysz je raz ... włożysz do szafy i znowu będziesz jęczała że nie masz sie w co ubrać ale i tak postanowiłaś wybrać sie na zakupy choćby to miała być ostatnia rzecz jaką zrobisz.
- Mam ! - krzyknęłaś dość cicho wyjmując z szafy białą bokserke , morską bejsbolówke
- Hmmm ... - zastanawiałaś sie jak będzie z dolną częścią stroju
- Wiem - powiedziałaś , po czym wyjęłaś z szafy czarne rurki.
Szybko założyłaś na siebie wybrane ubrania , wysuszyłaś włosy , a swoje brązowe , lekko kręcone włosy związałaś w koka , jednak tylko na czas zjedzenia śniadania. Zeszłaś na dół. Nikogo nie było .
- Pewnie rodzice wyszli już do pracy - pomyślałaś i udałaś sie do pokoju Alex.
- Ej , młoda wstawaj - powtarzałaś klęcząc nad jej łóżkiem i lekko ją szturchając
- Nie chce mi sie - odpowiedział
- Ale idziemy na zakupy - próbowałaś ją za chęcić , ale na marne , nie odzywała sie
- Dobra, sama tego chciałaś - powiedziałaś i podeszłaś do półki w rogu pokoju na,której znajdował sie telefon Alex. Weszłaś w " MUZYKA " i włączyłaś najgłośniej jak sie dało piosenke jej ulubionego zespołu One Direction " One Thing " .
- Dobra , już wstaje - powiedziała i próbowała podnieć sie z łóżka
- Ja to wiem jak cie rozruszać - powiedziałaś, uśmiechnęłaś sie do niej i wyłączając muzykę
- Jest śniadanie ? - zapytała stojąc ledwo na nogach
- Już ci robie - powiedziałaś i zeszłaś na dół w celu zrobienia młodszej siostrze naleśników z bitą śmietaną . To jest jej ulubiony przysmak . Jak to dzieci na obiad ,na śniadanie, na kolacje , tylko i wyłącznie smakołyki. Po 15 minutach śniadanie dla Alex jak i również dla ciebie było gotowe . Poszłaś do salonu położyłaś na stół śniadanie i zawołaś :
- Młoda ... śniadanie ! - krzyknęłaś a Alex błyskawicznie zeszła na dół.
- A co jest do jedzenia ? - zapytała
- Twój przysmak - uśmiechnęłaś sie i udałaś sie do kuchni po napój
- Naleśniki ?
- Nie - powiedziałaś a ona od razu posmutniała
- Nalesniki z bitą śmietaną !! - krzyknęłaś radośnie
- Yaaay ! Dzięki - powiedział i ciebie mocno przytuliła ... lubiłaś jej uściski ... ona jest taka mała ,dosięgała ci do brzucha
- A gdzie są ? - ponownie zapytała
- O tam - wskazałaś jej palcem na stół znajdujący sie w salonie , a ona szybkim krokiem poszła zjeść naleśniki. Wzięłaś sok pomarańczowy i poszłaś tam gdzie twoja siostra . Zjadłyście śniadanie w mniej niż 10 minut.
- Okey,młoda to co idziemy na zakupy ? - zapytałaś biorąc łyk soku
- Okey - odpowiedziała odkładając talerz.
Wzięłaś naczynia , zaniosłaś do kuchni i włożyłaś do zmywarki. Po czym poszłaś do przedpokoju i założyłaś niebieskie convers. Aleź stała koło ciebie .
- Jesteś gotowa ? - zapytałam ją
- Tak -odpowiedziała
- Poczekaj skocze jeszcze po kase - powiedziałaś i szybko weszłaś do swojego pokoju. Z portfela wyjęłaś dość sporą sumę , podeszłaś do lustra , rozpuściłaś włosy , wzięłaś telefon i wyszłaś . Klucze były w przedpokoju na półce . Wzięłaś je , wyszłaś i zamknęłaś drzwi . Twoja siostra siedziała na huśtawce w ogródku .
- Jestem gotowa ! - krzyknęłaś do niej
Alex podeszła do ciebie złapała za ręke i szłyście . Minęło 5 minut a do centrum miałyście jeszcze około 10 minut drogi. Nagle twoja siostra sie zatrzymała i krzyknęła :
- One Direction ! - Na co ty popatrzyłaś sie na nią dziwnie i pokierowałaś wzrok w tą stronę , w którą ciągle gapiła się Alex.
Tak to rzeczywiście te całe One Diretion.
- Chodź do nich proooosze... ja chce jedno zdjęcie tylko jedno ! - błagała cie siostra patrząc na ciebie tymi swoimi , pięknymi paczydełkami , którym zawsze ulegałaś .
- No okey - powiedziałaś
- No nie ! Wszystko tylko nie oni - pomyślałaś
I ruszyłyście w ich strone
....



Fajne < 33 Next please ; *
OdpowiedzUsuńSuper czekam na dalszą część ;**
OdpowiedzUsuńsuper ale mam pytanie co s tamtą częścią o harrym !!!!!
OdpowiedzUsuń