Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 23 lipca 2012

Niall cz. I

Masz 16 lat . Kochasz jeździć na desce. Jednak tydzień temu zgubiłaś deskorolke , więc postanowiłaś kupić nową. Zadzwoniłaś do przyjaciółki czy nie poszłaby z tobą, bo do sklepu miałyście ok. 20 minut drogi , a ty nigdy nie lubisz chodzić sama. Normalka ... nikt nie lubi.
- Hej - odezwałaś sie pierwsza
- No hejka - odpowiedziała Olivia
- Poszłabyś ze mną do sklepu ?
- Jasne ... ale nie dość ci ciuchów masz ich dwie wielkie szafy !
- Nie drzyj sie - zaśmiałaś sie
- Chce nową deske - dodałaś
- A no tak ... zapomniałam że nie masz
- To spotkamy się za 10 minut przy naszej ulubionej kawiarence ? - zapytałaś
- Ok Pa
- Pa - powiedziałaś , rozłączyłaś sie i zaczęłaś sie szykować. Założyłaś Jasnozielone rurki , różowe conversy, i do tego bluzke z napisem " together we can do everything ". Byłaś już gotowa. Wyszłaś i po 2 minutach byłaś już na miejscu gdzie czekała na ciebie Olivia .
- Siemka - przywitałaś sie przytulająć ją
- Hejka - odpowiedziała
I ruszyłyście ...
* w sklepie *
Zobaczyłaś mase odjechanych deskorolek . Wzięłąś Jedną z nich i postanowiłaś sie kawałek przejechać po sklepie , ponieważ był on ogromny . Zaczęłaś jechać . Zrobiłaś Ollie i przejechałaś kawałeczek dalej . Nagle wpadłaś w ramiona pewnego blondyna . Ale deska pojechała dalej .
-  Nic ci nie jest ? - zapytał
- Troche mnie noga boli
Chłopak podniósł cie .
- Auua - powiedziałaś i zgięłaś noge , która cie bolała .
- Przepraszam - powiedział i złapał cie za biodra tak abyś nie upadła
- Nie to nie twoja ... wina ... to ja przepraszam
- Nie to ja przepraszam ( on )
- Nie ja ( ty )
- Ja ( on )
- Ja ( ty )
A on cie namiętnie pocałował . Gdy skończyliście spojrzeliście sobie w oczy . Patrzyłaś w te jego niebieskie , pełne radości tęczówki i nie mogłaś sie od nich oderwać , ale chwile później otrząsnęłaś sie i zapytałaś .
- Dlaczego to zrobiłeś ?
- Przepraszam .. wiem nie powinienem
- Nie szkodzi .. nawet mi sie to spodobało - uśmiechnęłaś sie
- Mi też - uśmiechnął sie
- Mógłbyś mnie nawet tak częściej uciszać - powtórzyłaś czynność
Chłopak pocałował cie ponownie .
- Nie chodziło mi o to że teraz ...ale nie mam nic przeciwko - powiedziałaś
- Podobasz mi sie - powiedział
- Ja ?! Hahaha - zaczęłaś sie śmiać
- Nie wierzysz no to ci udowodnie...
Wziął cie na ręće i zaprowadził do swojego domu. Posadził cie na kanapie i zaczął śpiewać WMYB grając przy tym na gitarze . Po skończonej czynności pocałował cie i szepnął na ucho " I love you "




 Tak wiem żałosne ! -.-

1 komentarz: