Łączna liczba wyświetleń

sobota, 4 sierpnia 2012

Harry 3

- Cześć - powiedziała uśmiechnięta Alex , gdy stałyście już koło loczka.
- Hej -przywitał sie z małą i wziął ją na ręce
- Wejdziemy ?- zapytała twoja siostra pokazując na drzwi do lokalu.
- Tak , chodźmy - powiedział
Weszliście do lokalu i usiedliście przy stoliku.
- A ty sie ze mną nie przywitasz ?  - zapytał ciebie loczek siedzący na przeciwko ciebie
- Hej - powiedziałaś nawet na niego nie patrząc
- Dlaczego taka dla mnie jesteś ?
- że niby jaka ?
- Wredna ...
- Miło traktuje tylko ludzi , którzy na to zasługują
- A ja nie zasługuje ?
- Nie lubie cie i tyle
- Słuchaj moge znieść krytyke , ale jeśli ktoś mnie nie lubi chce wiedzieć czemu
- też dużo chce
- To powiesz mi ?
- Może nie przy ludziach
W lokalu było może 5 osób , w tym 2 dziewczyny i 3 chłopaków , ale i tak nie chciałaś teraz mówić
- Ale mi oni nie przeszkadzają
- Dobra ... jak dla mnie jesteś rozpieszczoną gwiazdką ... co chcesz to masz... słyszałam o tych twoich wszystkim romansach ... twoim celem jest zaliczyć dziewczyne a później o niej zapomnieć - gdy skończyłaś loczek posmutniał i powiedział że pójdzie po coś do picia. Po 2 minutach wrócił z shake'ami .
- Prosze - podaj ci
- Nie dziękuje - odpowiedziałaś
- Nawet jak mnie nie lubisz ... to weź nie otrułem tego ...
- Dzięki - wzięłaś shake'a
Wypiliście , gdyż nagle podeszła do was dziewczyna ..mniej więcej 15 lat.
- Hej , moge autograf ? - zapytałaś Harrego
- Tak - powiedział , wyciągając z marynarki kartke i długopis .
- Oooo... jaki przygotowany - powiedziałaś i uśmiechnęłaś sie do niego .
Właściwie to nie wiesz czemu tak miło go potraktowałaś . Harry tylko sie uśmiechnął .
Dopiero wtedy zauważyłaś jaki on ma piękny uśmiech ... i dołeczki ...
- Jesteś jego dziewczyną ? - zapytała dziewczyna , gdy już miała podpis swojego idola.Na co ty dziwnie zareagowałaś .
- Nie ... skąd ci to przyszło do głowy ?! - zapytałaś z lekko uniesionym tonem
- A tak po jakoś ... - powiedziała i odeszła
Nagle dostałaś od Tom'a SMS o treści " Przepraszam , ale nigdy cie nie kochałem ... to był zakład a dzisiaj on dokładnie dobiega końca więc ... żegnaj " ... Co?! To był zakład...? .... ty go kochałaś a on tak po prostu cie wykorzystał ? Chciałaś płakać ale cóż nie będziesz płakać przy ludziach .
- Może pójdziemy gdzieś ?- zapytała Alex
- Może do parku? - zaproponował Harry
- Okey - odpowiedziałaś i wyszliście
Po 5 minutach doszliście na miejsce. Przez całą droge myślałaś o Tom'ie ... kochałaś go ... Nie wytrzymałaś .. łza poleciała ci po policzku . Hazza to zauważył .
- Co jest czemu płaczesz ? Jak chcesz moge iść jeśli ci ze mną źle - powiedział
Ty tylko go przytuliłaś , a Styles mocno cie ścisnął .
- Auu.. boli - powiedziałaś
- Przepraszam - uśmiechnął sie , a ty sie od niego oderwałaś
- Nie to ja przepraszam ...nie powinnam była cie przytulać
- Nie szkodzi ..nie masz za co przepraszać ..a moge wiedzieć co sie stało ? - zapytał
- Tom był ze mną tylko dla zakładu ... - powiedziałaś i kolejna łza ci spłynęła
- Nie płacz prosze ... nie moge patrzeć jak cierpisz - powiedział i cie przytulił. Twoja siostra cały czas przyglądała wam sie.źle oceniałaś loczka...jest wobec ciebie miły nawet jeśli ty jesteś dla niego wredna. Polubiłaś go ...nawet bardzo. Ale postanowiłaś tego nie mówić
- Może przyjdziecie do mnie ?- zaproponował chłopak
- Tak ...tak ...tak - krzyczała Alex
- Okey - uśmiechnęłaś sie do niego
I ruszyliście w strone domu Styles'a i chłopaków.
Gdy dotarliście na miejsce musiałaś przeprosić Harrego za to co powiedziałaś w MSC
- Harry ..ja ciebie przepraszam za to co powiedziałam
- Rozumiem nie lubisz mnie - powiedział a ty chciałaś mu powiedzieć że go polubiłaś miałaś otwierać usta ,ale sie rozmyśliłaś . Chłopak otworzył wam drzwi i kazał wejść . Zrobiłyście tak jak chciał . W domu od razu przywitali was chłopcy . Siedzieliście i oglądaliście jakiś horror. Siedziałaś obok Hazzy . Nagle nadszedł straszny moment , przy którym aż podskoczyłaś ze strachu . Harry mocno cie przytulił . A Louis zaczął sie śmiać.
- Haha .. no wiecie co żeby takiej sceny sie wystraszyć ? haha - zaczął sie śmiać Lou , który siedział na podłodze i opierał sie o plecy Styles'a .
- Cicho siedź ! - powiedział Hazza i walnął go w głowe
- Auua ! - krzyknął
- Cicho ...powiedziałem ! - znowu go uderzył
- Boże... co ta dziewczyna z tobą robi ... - powiedział i wrócił do oglądania filmu.
...
 Przepraszam że takie krótkie , ale nie mam weny do pisania -.- Na innych blogach jest ponad 20 komentarzy a u mnie najwięcej to 5 -.- Tak myśle żeby usunąć ten blog :(


4 komentarze:

  1. Nie usuwaj. ;c
    A co do rozdziału, suuper. :D
    Ciekawe co bd dalej. ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie usuwaj. Jestem tu nowa, ale będę czytać. Bardzo i się podoba. Mogę cię zareklamować na tt jeśli chcesz... Ja nie mam nawet jednej osoby , która czyta mojego bloga. Powiem ci , że napisałam 14 rozdziałów. Dopiero teraz nauczyłam się pisać na poważnie. Jeśli chciałabyś poczytać to z chęcią ci go udostępnie. Mogę nawet streszczyć ci wszystkie rozdziały , żebyś wiedziała o co chodzi. Ja będę czytać twojego bloga regularnie. Naprawdę mi się podoba i jeszcze raz cię proszę nie usuwaj. Wiem jak to jest jak nikt nie czyta. Walczę o każdego kto ma chęci do czytania mojego bloaga. Pozdrawiam cię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże ale świetny rozdział i po prostu jesteś wielka ... proszę nie usuwaj tego bloga jest super jeden z moim ukochanych ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie usuwaj. Kocham twoje opowiadania. :)

    OdpowiedzUsuń