- ( t.i.) , moge cie na chwile prosić ? - zapytał blondasek
- Tak, jasne ...ale wiesz że ja nie moge chodzić
- A..no tak ... no to chłopaki jazda stąd - powiedział a cały zespół prócz Niall'a wyszedł
- no więc co chciałeś - zapytałaś
- Nobo..ten no pójdziesz jutro ze mną na kolacje ? - zapytał nie pewnie
Ty tylko kiwnęłaś głową na tak . a on sie uśmiechnął
- Wiesz co ja już będe musiała iść - powiedziałaś
Robiło sie późno a ty nie chciałaś wracać do domu gdy jest ciemno . Noga przestała cie boleć . Znaczy sie bolała troche ale mogłaś chodzić .
- Ale... twoja...
- Nie boli mnie już - przerwałaś mu i sie uśmiechnęłaś
- Ale...ja ci nie pozwole iść samej ..robi sie ciemno
- To nic jestem duża poradze sobie
- Nie ma mowy
- Ale...no
- To skoro nie chcesz żebym ja cie odprowadzał to ktoś inny cie odprowadzi - powiedział
- Nie chodzi o to że nie chce al...
- Harry ! - przerwał ci wołając Harreg'o
- Tak ? - zapytał brunet schodząc po schodach
- Odprowadzisz ( t.i.) okey ?
- Okey - uśmiechnął sie
5 minut później wyszliście . Po drodze opowiedziałaś mu jak skręciłaś kostke a raczej nie skręciłaś bo już cie nie boli . Gdy staliście koło drzwi Harry złapał za policzki swoimi silnymi dłońmi i namiętnie pocałował . ......

Cuuuuuuuuudo .... Ja chcę nexta i Nialla i Harrego .... piszesz świetnie kochana ;****
OdpowiedzUsuńNie przestawaj ... no i ciekawe dlaczego Harry (mnie xd) pocałował ... jestem baaaaardzo ciekawa ;D