Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 21 października 2012

Imagine

Jest piątek.Idziecie sobie z przyjaciółką przy brzegu plaży.Opowiadała ci o swoich planach na przyszłość.Nagle obok was przeszło 2 chłopaków.Nie zauważyłaś ich ale twoja przyjaciółka tak.I gdy tylko was minęli powiedziała:
-Ale ten blondyn jest słodki-powiedziała podekscytowana a ty od razu się odwróciłaś
Jeden z nich,ten drugi też się odwrócił i patrzył się na ciebie.Odwróciłaś się z powrotem.
- I jak ?-zapytała cię Nicole
- ładny -powiedziałaś chociaż wcale nie spojrzałaś nawet na tego blondyna
- Wiem..jest taki śliczny-powiedziała
- To zagadaj do niego
- Nie mam odwagi
- Ale ja mam -powiedziałaś i podeszłaś do tych chłopaków.
- Przepraszam-zaczęłaś
Oboje się odwrócili.Jeden z nich był blondynem,miał aparat na zębach...to pewnie o tym mówiła Nicole.A drugi miał loczki na głowie.Gdy tylko cię zobaczył uśmiechnął się a na jego policzkach ukazały się śliczne dołeczki.
- Moja przyjaciółka chciałaby cię zapoznać- powiedziałaś do blondyna i odwróciłaś się aby zawołać przyjaciółkę ale jej tam nie było.
- Jest wstydliwa-powiedziałaś do niego
- Nie szkodzi...tak w ogóle to też mi się spoodobała... poczekam na nią..albo nie... my będziemy siedzieć o tam....i czekać na was okey?-powiedział i pokazał ci na drewnianą budkę,a przed nią były pozastawiane stoliki i krzesła.
- Okey -uśmiechnęłaś się
Po chwili odeszłaś od nich i zaczęłaś szukać przyjaciółki.Po 10 minutach szukania znalazłaś ją.Siedziała przy drzewie.
-Hej..co jest?-zapytałaś ją
-Przepraszam...cię..ale nie mogłam tam podejść.Zbyt bardzo się boje
-Czego się boisz?-zapytałaś i usiadłaś koło niej
-Spotkania z nim
-Ale..dlaczego?Przecież cię nie ugryzie
-Nie o to chodzi...Boję się porażki,że powiem przy nim coś głupiego
-Nicole nie bądź głupia.Po 1 nic takiego nie powiesz a ni nie zrobisz a po 2 gadałam z nim,on jest naprawdę miły.-uśmiechnęłaś się do niej a następnie przytuliłaś.
-No chodź idziemy-powiedziałaś wstając i podając jej rękę
-Gdzie zapytała?-podając ci dłoń
-Do tego twojego blondynka
-O nie-powiedziała
-Idziemy-powiedziałaś ciągnąć ją za rękę
-No okey...tylko nie ciągaj mnie za rękę-powiedziała a ty wykonałaś to o co cię prosiła
Po 2 minutach doszłyście w umówione miejsce.Chłopcy was zauważyli.Stałyście 3 metry dalej od nich.
- Ja nie dam rady-powiedziała
- Chodź-powiedziałaś
- Papa-powiedziała i chciała odejść.Ale zdążyłaś ją złapać za pasemko jej blond włosów i przyciągałaś ją powoli w stronę umówionego miejsca.A ona co chwila mówiła ''Aua".Puściłaś ją gdy byłyście już na miejscu.
- A teraz grzecznie przywitaj się i porozmawiaj z twoim nowych kolegą albo nigdy nie zobaczysz już rodziców-powiedziałaś jej na ucho
- Rozumiem że się przyjaźnimy ale bez przesady-powiedziała uśmiechając się
- To nie były żarty-powiedziałaś i zaczęłaś się śmiać na widok jej miny.
- Cześć jestem Niall-powiedział blondyn wstając z krzesła i podając rękę twojej przyjaciółce.Dziewczyna trochę się zawstydziła,ale wydusiła z siebie jakieś słowa.
- A ja Nicole-podała mu dłoń
-Okey to ja już pójdę...pa-powiedziałaś,odwróciłaś się i przeszłaś tylko jeden krok a Nicole złapała ciebie za pasemko włosów i przyciągnęła z powrotem tam gdzie stałaś.
- Zostajesz-powiedziała
- O z nim -pokazała na chłopaka w loczkach.
- A my idziemy-powiedział i złapała Niall'a za rękę i chciała odejść.Usiadłaś koło loczka.
- Tylko mi się nie rozmnożyć-powiedziałaś do nich i się zaśmiałaś.Chłopak też się zaśmiał.
- Jestem Harry -podał ci rękę
- A ja ( twoje imię)-zrobiłaś to samo
Pogadałaś z Harry'm jeszcze 2 godziny.Dużo się o sobie dowiedzieliście.Nawet się nie zorientowaliście,że nie ma już nikogo na plaży i jest już ciemno.Spacerowaliście przy brzegu plaży.


*******************************************************************************
Ciąg dalszy nastąpi.Kiedy?Wtedy kiedy będzie dużo komentarzy :)

10 komentarzy: