* 7 dni później *
Dzisiaj jest impreza,którą zorganizowała Jess,więc postanowiłyście pójść do centrum.A potem do sklepu po jakieś przekąski.Szybko zjadłyście śniadanie i postanowiłyście wychodzić.Jessica zamknęła drzwi i ruszyłyście.Po drodze omówiłyście jakie ciuchy kupicie.Czy sukienki czy może jakieś rurki.Ale rurki na impreze? Nieee..Lepiej jakieś ładne sukienki.weszłyście do jednego ze sklepów.Jess kupiła sobie sukienkę ale ty jeszcze nie miałaś.przeszłyście prawie całe centrum,a ty nadal nic nie kupiłaś.Z daleka Jessica zauważyła całe One Direction ...tak całe ...wraz z Harry'm.Oni także was zauważyli. Podeszłyśmy bliżej.
- Cześć Jestem Jessica - przedstawiła im się.
Dopiero wtedy przypomniało ci się że oni nie znają Jessici , więc skąd miała numer do chłopaków i jak zaprosiła ich na imprezę?Chłopcy zaczęli się po kolei przedstawiać.Ona rozmawiała z nimi przez 5 minut bez Harry'ego on się wcale nie udzielał.Raz na niego spojrzałaś w tym samym czasie on spojrzał na ciebie.Gdy Jess skończyła z nimi rozmawiać i odeszłyście od razu zapytałaś się Jessici skąd miała ich numer i jak się z nimi skontaktowała.
- Nobo ....czegoś ci jeszcze nie powiedziałam...- powiedziała
- Czego?- przeraziłaś się troche...nigdy nie miałyście przed sobą tajemnic
- Bo..ja kiedyś byłam ... z Harry'm - powiedziała i spojrzała na ciebie niewinnie
- Co ?
- Opowiem ci innym razem okey?
- Okey
Nie mogłaś w to uwierzyć ona była z Harry'm z tym z którym ty byłaś.Dlaczego cię nie ostrzegła przed nim ? na pewno nie zerwali ze sobą bo się sobie znudzili.On pewnie też ją skrzywdził.Nigdy nie miałyście przed sobą tajemnic a ona ukrywała to tyle czasu.
* Po 3 godzinach byłyście w domu *
Szybko posprzątałyście dom ...bo za chwile ma być impreza.Potem poszłaś do sypialni i założyłaś sukienkę,którą kupiłaś w centrum.Ale przed tym chciałaś wziąć prysznic. Szybko weszłaś do wanny i się umyłaś.Zajęło ci to 15 min. Wysuszyłaś i ułożyłaś włosy.Po 5 minutach zeszłaś.Wszyscy z One Direction stali przed drzwiami i gdy tylko się pojawiłaś spojrzeli do ciebie i podeszli i pocałowali w policzek i powiedzieli że ślicznie wyglądasz.Oprócz Harry'ego on stał i patrzył się na nich smutny.Co 5 minut schodzili się kolejni goście.Impreza rozpoczęła się 10 minut wcześniej.Wszyscy świetnie się bawili.Ale ty większość czasu siedziałaś i patrzyłaś jak inni się bawią.Po chwili zapukał dzwonek do drzwi.Poszłaś otworzyć.Zobaczyłaś swojego uśmiechniętego chłopaka.Odrazu go przytuliłaś.Zobaczył to Harry.4 dni temu powiedziałaś swojemu chłopakowi o Harry'm .O wszystkim wiedział i troche się wkurzył na jego widok.
-Co on tu robi ?- zapytał zdenerwowany
- Spokojnie...Jess go zaprosiła
- Jak na niego patrze to chce mu strzelić w łeb za to co ci zrobił
- To już skończone ..zostaw go ...
- Dobra..niech ci będzie-pocałował cie
Harry to także widział.
Weszliście do środka. Nagle Jess włączyła wolną piosenkę.Tom zaprosił cię do tańca.Zaplotłaś rece wokół jego szyi a on złapał cię za biodra.Nagle zauważyłaś Harry'ego który spojrzał na ciebie ze smutkiem w oczach.Zobaczył to twój chłopak.Przeprosiłaś Tom'a i poszłaś do sypialni.Nie mogłaś tak dłużej żyć bez niego ale co z Tom'em ? Nie możesz go zostawić on cie kocha.Przypomniało ci się twoje pierwsze spotkanie z Harry'm :
**************
- Cześć , moge zdjęcie - zapytała Alex , gdy już przy nich stałyście
- Cześć , jasne ... fanka ? - powiedział Harry i uśmiechnął sie
- Tak ... - uśmiechnęła sie
- Widzisz to jest Harry , ten co mówiłam że do ciebie pasuje - mówiła zwracając sie do ciebie
- A ja ci mówiłam , że mnie on nie obchodzi - powiedziałaś wkurzona
- ( twoje imie ) , zrobisz nam zdjęcie ? - zapytała ciebie siostra
- To daj telefon - powiedziałaś
Siostra podała ci swojego białego iphone i ... cyknęłaś im fotke.Podałaś siostrze telefon a Harry wziął małą na ręce.
- Ale ty jesteś słodka - powiedział loczek zwracając sie do małej
- Ty też - odpowiedziała mu na co wszyscy sie zaśmialiście
- Harry ?... - zapytała
- Tak ?
- pójdziesz gdzieś ze mna?
- Oczywiście a gdzie chcesz ? - zapytał
- Hahahaha ... No Harry byłeś z kobietą 15 lat starszą to teraz możesz być z 15 lat młodszą - powiedział Louis
- Ej ... ja nie mam 3 lat tylko 8 ! - oburzyła sie twoja siostra
- Och przepraszam ... miła damo - powiedział brunet kłaniając sie i trzymając jedną ręke na brzuchu.
- Przeprosiny przyjęte - uśmiechnęła sie siostra
- To gdzie chcesz iść ? - zapytał ją Hazza
- Może do Milk Shake City ?
- Okey ...to powiedz kiedy i o której
- Jutro o 12:00 ?
- Okey - uśmiechnął sie
*****************
Nie lubiłaś go wtedy a wręcz nienawidziłaś.A teraz nie możesz bez niego żyć.Kto by pomyślał.Jedan chwila odmieniła twoje życie.
Ta chwila w której się pocałowaliście.
*****************
- Zatańczysz ? -zapytał wyciągając reke w twoją strone
- Emm... - nie wiedziałaś czy chcesz z nim iść ...pewnie chciałby cie pocałować .Dla ciebie każdy facet jest taki sam ..każdy zdradza oszukuje ... nie chciałaś wiedziałaś że on jest taki sam i jeszcze to o czym mówił Niall nie chciałaś tego...nie chciałaś znowu cierpierć. To zbyt boli.
- No idź - powiedziala z uśmiechem na twarzy dziewczyna Liam'a
Podałaś mu reke i poszliście na parkiet. Nagle muzyka sie wyłączyła i ktoś zaczął mówić .Spojrzeliście i to był Louis.
- A teraz wolna piosenka ...specjalnie dla was - pokazał palcem na ciebie i Styles'a
I błyskawicznie włączyła sie wolna piosenka ( włącz sobie teraz na youtube.com Justin Bieber "Believe" tak dla efektu :) ,a jak nie tą to jakąś inną ale taką smutną , wolną nie wiem jak to nazwać )
Spojrzałaś na Hazze.On wziął twoje ręce i zawinął je wokół swojej szyi złapał cie za biodra.Zaczęliście tańczyć . Pod koniec piosenki Harry sie nad tobą pochylił , chciał cie pocałować, ale odwróciłaś głowe w drugą strone.On szepnął ci na ucho
- Spokojnie , nie skrzywdze cie - powiedział a ty spojrzałaś na niego , a on ciebie pocałował .Był to krótki pocałunek. Gdy skończyliście spojrzeliście sobie w oczy. Nie trwało to za długo bo piosenka sie skończyła i zaczęła lecieć jakaś strasznie szybka. Zeszliście z parkietu i podeszliście do waszych znajomych .
*******************
Przypomniało ci się też jak cię zdradził
*******************
Przez dziurke zobaczyłaś ze to jakaś 30 letnia kobieta.Wchodząc do sypialni całowali się. Kierowali się w stronę łóżka.
- Kotku, poczekaj chwile - oderwała się od niego
- Tak ? - zapytał
- Po co ty właściwie jesteś z (twoje imie ) ?
- Bo raz mnie z nią widzieli paparazzi i myślą że to moja dziewczyna ..a wiesz lepiej żeby myśleli że jestem z młodszą niż starszą nie chce żeby ciebie obrażali - uśmiechnął się do niej
- To dobrze - odwzajemniła uśmiech
- A kochasz ją w ogóle ? -dodała
- kocham tylko ciebie - powiedział loczek i dał jej całusa
Nie mogłaś w to uwierzyć on cie zdradził ... I to z jakąś staruchą. Chciało ci się płakać bardzo płakać ale opanowałaś łzy i napisałaś do swojego "chłopaka" SMS że jesteś przed domem. Na szczęście miałaś przy sobie telefon.Pomyślałaś że pewnie schowa się gdzieś z tą swoją kochanką i wtedy wyjdziesz ,otworzysz drzwi od sypialni i niby wejdziesz .
Po chwili usłyszałaś dźwięk telefonu Harry'ego . Wyciągnął komórkę ze spodni i przeczytał SMS i zaczął panikować.Szybko schował się ze swoją " dziewczyną " w łazience,która znajdowała się w sypialni.Błyskawicznie wyszłaś z szafy ,otworzyłaś drzwi i "weszłaś" kto by pomyślał ...schowałaś się w szafie żeby trochę wystraszyć swojego " chłopaka " a skończyło się na przyłapaniu na zdradzie.
Harry wyszedł z łazienki bez koszulki
- Hej - powiedział
- Cześć - odpowiedziałaś
- Dlaczego tak wcześniej przyszłaś?- zapytał
- A ty dlaczego ?
- Nie wiem
- Ja też nie ..ide się kąpać zaraz przyjde - z przymusu się uśmiechnęłaś ...chciałaś ją przyłapać
- Nie! - krzyknął zakłopotany i zagrodził ci drogę
- Dlaczego?
- Boooo...teraz ja się kąpie - uśmiechnął się
- Dobra ale potem ja
- Okey - powtórzył czynność
Przybliżył się do ciebie żeby cie pocałować.Ale szybko powiedziałaś żeby się wykąpał i potem pogadacie.
gdy tylko wszedł do łazienki wyjęłaś walizkę i zaczęłaś się pakować.Gdy skończyłaś zostawiłaś mu tylko kartkę z napisem " miłej kąpieli " ...Postanowiłaś że pójdziesz do przyjaciółki nie ważne czy śpi czy nie ..musiałaś gdzieś pójść...Pojechałaś taksówką. 5 minut później byłaś już na miejscu .Wzięłaś swój bagaż i podeszłaś do drzwi.Zapukałaś i za ok.15 sekund drzwi otworzyła ci Jessica. Do oczu od razu napłynęły ci łzy .
********************
Powoli zaczęłaś w to wierzyć że nie zrobił tego specialnie.Bo przeciez nie wlaczył by o ciebie gdyby cie nie kochał a on to robił :
********************
Próbowałaś zasnąć ale nie mogłaś.Nagle uslyszałaś że Jessica się z kimś kłóci. Zeszłaś na dół i zobaczyłaś Styles'a,stał w progu drzwi bo twoja przyjaciółka nie chciał go wpuścić Gdy go zobaczyłaś zatrzymałaś się w połowie drogi ,czyli stałaś na schodach .
- Co ty tu robisz ? - zapytałaś go
- A ty co tutaj robisz ? Przecież mieszkasz u nas- powiedział
- Co ja tutaj robie?! ty sie jeszcze pytasz ?! a co ty robiłeś w swojej sypialni ?! He?
- To...był zakład - powiedział z opuszczoną głową
- Co wy faceci macie z tymi zakładami ?
- To dla mnie nic nie znaczyło ...uwierz mi
- Nie wierze
- Prosze...- powiedział ze łzami w oczach
- A skąd ty to wiesz? - dodał
- byłam w szafie ..chciałam cie wystraszyć ...ale widać że ty byłeś bardziej zajęty
- To co mówiłem to nie była prawda ...
- Jakoś byłeś strasznie poważny
- Ale..
- i tak ci nie uwierze...
- kocham cie ...- powiedział a łzy leciały mu po policzkach.Powiedział ci to pierwszy raz.Wolałabyś żeby wyznał ci to w innej atmosferze ale no cóż ..takie jest życie ....nie przewidywalne
- Harry daj spokój ..nie przekonasz mnie ...
- Dobra już wynocha nie chce żeby mi dom zalało ..wynocha już - powiedziała Jessica i go wyganiała
- poczekaj ...moge cie przytulić? - zwrócił sie do niej a potem do ciebie
- nie - odparłaś
- Prosze... - powiedział cały zapłakany
- Dobra - On szybko podszedł do ciebie i przytulił najmocniej jak potrafił i i płakał. A tobie automatycznie poleciała łza z oka. Twoja przyjaciółka to zauważyła i zrobiła smutną mine.
- powinieneś już iść- powiedziałaś i odepchnęłaś go od siebie.
- kocham cie - powiedział i wyszedł
********************
Po chwili przypomniało ci się to jak przeżywał gdy się rozstaliście.
********************
Postanowiłaś wyjść na spacer chcesz trochę powspominać. Szybko się ubrałaś i wyszłaś.Jess nie było w tej chwili w domu.Spacerowałaś około 15 minut,aż na kogoś wpadłaś.Spojrzałaś na tego kogoś. Był to Louis.
-Przepraszam- powiedziałaś i chciałaś iść dalej ale ciebie zatrzymał
- ( twoje imie ) czekaj !
- Co ? - odwróciłaś się
- Musisz mi pomóc...
- Jeśli chodzi o Harry'ego to nie
- Ale ty nic nie rozumiesz ...on ..on zamknął się w pokoju ...ciągle pije ...mało je..czasami się zdarza że przez cały dzień nic nie je ... a od 2 dni zamknął się w pokoju i nikomu nie chce otworzyć ...tylko ty mu możesz pomóc..
- Ale co ja poradze ?
- Nie wiem ..chodź ze mną wytłumaczysz mu .... nie wiem cokolwiek..tylko ciebie sie posłucha
- Dobra
Poszliście pod dom chłopaków.Przywitałaś się z Zayn'em, Liam'em,Niall'em i poszłaś z Louis'em na góre do pokoju Harry'ego.
Lou zapukal do drzwi.
- Mówiłem że macie dać mi spokój ! - krzyknął Harry
- Masz gościa - powiedział Louis i otworzył drzwi. po jego minie można było poznać że jest zdziwiony tym drzwi są otwarte.-
Harry jak tylko cie zobaczył wstał z kanapy.
- ( twoje imie ) - powiedział loczek
W jego sypialni nie było łóżka ...była tylko kanapa , telewizor i stół i szafa.. Na stole leżało ok.5 butelek piwa.Hazza miał poczochrane włosy.Wygniecioną koszulkę i spodnie.Jego oczy były całe zapłakane,smutne
- Louis,możesz zostawić nas samych ?- zapytałaś się chłopaka.
Po chwili brunet wyszedł.
Rozglądałaś się po pokoju.Zajrzałaś do szafy.W szafie znalazłaś żyletki. Harry tego nie zauważył.Cały czas patrzył się w podłoge i siedział.
- Pokaż ręke
Pokazał ci prawą ręke.
- Drugą
Pokazał ci drugą ręke. Była na niej jedna rysa.
- Tniesz się ?- zapytałaś
Pokiwał głową na "NIE" i nadal patrzył się w podłogę.
- Coś ty ze sobą zrobił?
Usiadłaś koło niego.
*******************
Najbardziej chciałaś wybaczyć mu z tego powodu że się o ciebie starał ale też z tego powodu że ... z resztą sami zobaczcie ...
******************
Usiadłaś koło niego.
- Spójrz na mnie -powiedziałaś
Nie spojrzał więc powiedziałaś drugi raz.
- Spójrz na mnie.
Tym razem spojrzał.Patrzyliście sobie w oczy.
- To co się stało już się nie odstanie...- nie dokończyłaś bo on znowu zaczął się patrzeć w podłogę.
Złapałaś go za policzki i odwróciłaś jego głowe tak aby patrzył ci w oczy.
- Harry...jeśli mnie kochasz ,to zmień się , bądź znowu uśmiechnięty ..taki jak zawsze byłeś nie pij, nie tnij się ..to nie pomoże ..najlepiej udawaj jakbyś mnie nigdy nie spotkał jakby ktoś taki jak ja nie istniał ... zrób to dla mnie prosze... kocham cie - powiedziałaś ,namiętnie go pocałowałaś i wyszłaś. Nawet nie zauważyłaś chłopaków ,którzy stali w sypialni loczka i mieli załzawione oczy jak to mówiłaś.Poszłaś do domu... Jess,jeszcze nie było. dzień minął ci bardzo szybko.
* 2 dni później*
Wstałaś rano,zjadłaś śniadanie i obejrzałaś wywiad chłopaków z wczoraj.Harry zachowywał się normalnie ..tak jak zawsze ..był uśmiechnięty ...pełen energii.Gdy zobaczyłaś jak się zachowywał uśmiechnęłaś się sama do siebie.
*******************
Po chwili do sypialni wszedł Tom...
********** Jak będzie dużo komentarzy to dodam za 20 minut a jak mało to wieczorem :)**********

Jak zwykle zaje***** rozdział ;)
OdpowiedzUsuńjeeeeeeezu jakie to jest świetne ...next please :*
OdpowiedzUsuńTo jest takie nie przewidywalne i po prostu najlepsze jakie do tej pory czytałam :d jesteś najlepsza ..:D świetnie piszesz
I jeżeli chcesz to zajrzyj do mnie :D
http://onedirectionlarry.blogspot.com
http://niall-harry-liam-zayn-louis.blogspot.com
KOCHAM TO ! <3333333333333
OdpowiedzUsuńBłagam dodaj szybko to jest świetna historia
OdpowiedzUsuń