Do sypialni wszedł Tom.
Usiadł koło ciebie.
- O czym myślisz ? - zapytał spokojnie
Spodziewałaś się innej reakcji.
- O niczym - odpowiedziałaś
- O Harry'm....mam rację? -zapytał
Spojrzałaś na niego.
- Spokojnie nie musisz udawać - powiedział
- Nic ci nie zrobię - dodał
- Kochasz go,prawda? -zapytał
Zdziwiłaś się był taki spokojny.
- Nie - odpowiedziałaś nawet na niego nie patrząc
- Przecież widzę jak na niego patrzysz....nie ukryjesz tego przede mną,widzę też jak on patrzy na ciebie....co ja robię w tej pięknej historii miłosnej ? - powiedział
- Nie kocham go - powiedziałaś a łza spłynęła ci po policzku.
- To dlaczego teraz tu siedzisz?Boisz się..boisz się spojrzeć mu w oczy i powiedzieć że go nie kochasz.Boisz się spotkania z nim.Ty po prostu uciekasz od problemów.Uciekając przed nimi nie sprawisz że znikną.- powiedział patrząc w podłogę tak samo jak ty.
-Kochasz go ?-zapytał ponownie
- N...-nie mogłaś teraz jakoś tego wymówić.Nie chciałaś okłamywać Tom'a.
-Tak-dokończyłaś
-Wiedziałem - nastała chwila ciszy.
- idź - powiedział
- Gdzie ?-zapytałaś zdziwiona
- No do Harry'ego...idź proszę zrób to dla mnie...wybacz mu,on cię kocha ty go też...proszę idź - powiedział a ty na niego spojrzałaś
- Idź - powiedział i pocałował ciebie
- Ale...-nie dokończyłaś
- Tylko o tyle ciebie proszę...zrób to dla mnie.
Szybko przytuliłaś Tom'a i pobiegłaś na dół.Chciałaś jak najszybciej przytulić swojego loczka.Na dole go nie było.Zapytałaś się jednego z gości czy go nie widział.Powiedział że przed chwilą wyszedł.Szybko wyszłaś na zewnątrz.Był tam Harry.Stał 15m dalej od ciebie.Szedł powoli i miał głowę spuszczoną w dół a ręce w kieszeniach od bluzy.
-Harry - krzyknęłaś
On szybko się odwrócił.Pokazałaś mu palcem na siebie.Potem z dłoni zrobiłaś serce a następnie pokazałaś na niego.( Czyli I<3U )
On się uśmiechnął i pokazał to samo,ale potem pokazał jeszcze dwa palce.( Czyli I<3U2)Szybko do niego podbiegłaś a w połowie drogi on rozłożył ręce.Błyskawicznie się do niego wtuliłaś.Staliście tak ok.3 minut.
-Tęskniłam - powiedziałaś
-Ja też -powiedział
Tom,reszta zespołu i Jessica stali przed drzwiami i patrzyli na was.Po chwili podszedł do was Tom.
-Widzisz mówiłem że on cię kocha -powiedział twój przyjaciel
- Czy...on..yy..- Harry był zdziwiony zachowaniem Tom'a.
- To on mi kazał do ciebie przyjść-powiedziałaś
Loczek szybko go przytulił i powiedział "Dziękuje" i po policzku spłynęła mu łza.
- Nie ma za co - odpowiedział
Po chwili podeszła reszta zespołu i Jess i powiedzieli że impreza się zakończyła bo gdy Tom im powiedział gdzie idziesz wygonili wszystkich.
- Haha..ale dlaczego?- zapytałaś
- Bo musimy chyba to oblać,nie?-powiedział Zayn
-Ale co ?-zapytałaś
-No to że znów jesteście razem - powiedział Liam zwracając się do ciebie i Harry'ego.
Wróciliście do domu,a Jessica nalała wszystkim alkohol.Niall,Liam i Zayn siedzieli na 1 kanapie. Louis na fotelu.A ty z Harry'm na 2 kanapie,przytuleni do siebie.
-Kocham cię - powiedział
-Ja ciebie też - odpowiedziałaś
- Obiecaj że już nigdy się z nikim nie założysz.
- Obiecuje-powiedział i pocałował cie w głowę
- He's mine !!!!!!!! -krzyknął Louis
- Ona mi kradnie loczka!! - dodał
Harry rzucił w niego poduszką,która leżała obok niego.
*****************
- I co było dalej?-zapytała twoja wnuczka
- Dalej było mniej więcej tak
*****************
-A może...zamieszkalibyśmy razem?-zapytał Styles
-Gdzie?-zapytałaś
-No kupilibyśmy jakieś mieszkanie-powiedział
-Okey -powiedziałaś i go pocałowałaś
-Zostawisz mnie samą?-zapytała smutna Jess
- Niestety-podeszłaś i ją przytuliłaś
*****************
-...A po tygodniu zamieszkaliśmy razem -powiedziałaś do Alice
- A kiedy ci się oświadczył ?-zapytała 16 latka
- To było 1 rok później...a nasz ślub był 4 miesiące po tym wydarzeniu -powiedziałaś
- Byliśmy bardzo szczęśliwi...z każdym dniej kochałam go coraz bardziej...ale...twój dziadek 20 lat temu zmarł.-powiedziałaś a łza spłynęła ci po policzku
- Babciu,nie płacz -powiedziała twoja wnuczka i cię przytuliła
- Jak on zmarł?-zapytała mnie
- Kiedyś Harry zabrał mnie na przejażdżkę na motorze...on prowadził a ja siedziałam z tyłu.Po chwili przyśpieszył...nadjechała wielka ciężarówka,która wydawała dziwne dźwięki..kierowca nie panował nad pojazdem.Jechała w moją stronę.Nie mogliśmy odjechać była z blisko i Harry przekręcił motor,aby mnie ochronić.Uderzyła w niego ciężarówka.Nie przeżył...-zaczęłaś płakać
- Babciu nie płacz...proszę...
- Dobrze..ja idę spać...-powiedziałaś i wstałaś z krzesła.Poszłaś do swojej sypialni.Podeszłaś do półki ze zdjęciami i wzięłaś zdjęcie Harry'ego.
-Zawsze będziesz moim bohaterem-powiedziałaś do zdjęcia i położyłaś się spać.
****************
Rok później zmarłaś.Leżałaś obok Harry'ego.Na twoim grobie było zapisane
" Forever Young "
KONIEC
Ja osobiście się popłakałam...Nie wiem jak wy
-Harry - krzyknęłaś
On szybko się odwrócił.Pokazałaś mu palcem na siebie.Potem z dłoni zrobiłaś serce a następnie pokazałaś na niego.( Czyli I<3U )
On się uśmiechnął i pokazał to samo,ale potem pokazał jeszcze dwa palce.( Czyli I<3U2)Szybko do niego podbiegłaś a w połowie drogi on rozłożył ręce.Błyskawicznie się do niego wtuliłaś.Staliście tak ok.3 minut.
-Tęskniłam - powiedziałaś
-Ja też -powiedział
Tom,reszta zespołu i Jessica stali przed drzwiami i patrzyli na was.Po chwili podszedł do was Tom.
-Widzisz mówiłem że on cię kocha -powiedział twój przyjaciel
- Czy...on..yy..- Harry był zdziwiony zachowaniem Tom'a.
- To on mi kazał do ciebie przyjść-powiedziałaś
Loczek szybko go przytulił i powiedział "Dziękuje" i po policzku spłynęła mu łza.
- Nie ma za co - odpowiedział
Po chwili podeszła reszta zespołu i Jess i powiedzieli że impreza się zakończyła bo gdy Tom im powiedział gdzie idziesz wygonili wszystkich.
- Haha..ale dlaczego?- zapytałaś
- Bo musimy chyba to oblać,nie?-powiedział Zayn
-Ale co ?-zapytałaś
-No to że znów jesteście razem - powiedział Liam zwracając się do ciebie i Harry'ego.
Wróciliście do domu,a Jessica nalała wszystkim alkohol.Niall,Liam i Zayn siedzieli na 1 kanapie. Louis na fotelu.A ty z Harry'm na 2 kanapie,przytuleni do siebie.
-Kocham cię - powiedział
-Ja ciebie też - odpowiedziałaś
- Obiecaj że już nigdy się z nikim nie założysz.
- Obiecuje-powiedział i pocałował cie w głowę
- He's mine !!!!!!!! -krzyknął Louis
- Ona mi kradnie loczka!! - dodał
Harry rzucił w niego poduszką,która leżała obok niego.
*****************
- I co było dalej?-zapytała twoja wnuczka
- Dalej było mniej więcej tak
*****************
-A może...zamieszkalibyśmy razem?-zapytał Styles
-Gdzie?-zapytałaś
-No kupilibyśmy jakieś mieszkanie-powiedział
-Okey -powiedziałaś i go pocałowałaś
-Zostawisz mnie samą?-zapytała smutna Jess
- Niestety-podeszłaś i ją przytuliłaś
*****************
-...A po tygodniu zamieszkaliśmy razem -powiedziałaś do Alice
- A kiedy ci się oświadczył ?-zapytała 16 latka
- To było 1 rok później...a nasz ślub był 4 miesiące po tym wydarzeniu -powiedziałaś
- Byliśmy bardzo szczęśliwi...z każdym dniej kochałam go coraz bardziej...ale...twój dziadek 20 lat temu zmarł.-powiedziałaś a łza spłynęła ci po policzku
- Babciu,nie płacz -powiedziała twoja wnuczka i cię przytuliła
- Jak on zmarł?-zapytała mnie
- Kiedyś Harry zabrał mnie na przejażdżkę na motorze...on prowadził a ja siedziałam z tyłu.Po chwili przyśpieszył...nadjechała wielka ciężarówka,która wydawała dziwne dźwięki..kierowca nie panował nad pojazdem.Jechała w moją stronę.Nie mogliśmy odjechać była z blisko i Harry przekręcił motor,aby mnie ochronić.Uderzyła w niego ciężarówka.Nie przeżył...-zaczęłaś płakać
- Babciu nie płacz...proszę...
- Dobrze..ja idę spać...-powiedziałaś i wstałaś z krzesła.Poszłaś do swojej sypialni.Podeszłaś do półki ze zdjęciami i wzięłaś zdjęcie Harry'ego.
-Zawsze będziesz moim bohaterem-powiedziałaś do zdjęcia i położyłaś się spać.
****************
Rok później zmarłaś.Leżałaś obok Harry'ego.Na twoim grobie było zapisane
" Forever Young "
KONIEC
Ja osobiście się popłakałam...Nie wiem jak wy

ja też :D
OdpowiedzUsuńSuper, czekam na kolejny ;)
OdpowiedzUsuńKurdee.. Becze... A nie lubię tego! ♥ Przepiękne opowiadanie! ;**
OdpowiedzUsuń